Jeśli dystans pomiędzy środkami pasów wykonanych frezem wynosi 1,35 m, a orientacyjna ilość sadzonek brzozy w sztucznych odnowieniach to 5 tys. szt./ha, to sadzonki będą posadzone w więźbie
Wybór 1,35 x 1,48 m jest naprawdę dobry. Pasuje do tego, co ogólnie przyjmuje się jako standard w sadzeniu brzozy, wynoszący około 5 tys. sadzonek na hektar. Jak się liczy, gęstość sadzenia waha się od 3,0 do 5,0 tys. sadzonek na ha, w zależności od różnych czynników, jak na przykład warunki środowiskowe. Z takim rozstawem jak 1,35 m i 1,48 m mamy jakieś 2 m² na jedną sadzonkę, co idealnie wpasowuje się w zasady zrównoważonego leśnictwa. Dzięki temu sadzonki będą miały dobrą konkurencję o światło i inne zasoby, a także lepszy dostęp do składników odżywczych, co jest kluczowe dla ich wzrostu. Taki sposób sadzenia często stosuje się przy zalesianiu terenów poprzemysłowych, co na pewno wpływa na ich dalszy rozwój i zdrowie.
Wybór innych odpowiedzi niż 1,35 x 1,48 m to trochę nieporozumienie. Na przykład, jeśli wybierzesz 1,74 x 1,35 m, to nagle masz znacznie większy obszar dla jednej sadzonki, co może prowadzić do większej konkurencji o zasoby. A to może negatywnie wpłynąć na ich wzrost. Z kolei 1,48 x 1,53 m to też nie do końca to, co potrzeba, bo nie spełnia wymagań co do gęstości sadzenia. Kiedy sadzonki są zasadzone za daleko od siebie, mają trudniej z dostępem do światła i składników odżywczych, co w końcu wpłynie na ich zdrowie i odporność na różne choroby. Z drugiej strony, rozstaw jak 1,35 x 0,74 m jest zbyt mały dla sadzonek, co sprawia, że będą zbyt blisko siebie, a to zwiększa ryzyko chorób grzybowych. W skrócie, ważne jest, by odpowiednio rozplanować sadzenie, bo to ma ogromny wpływ na ich prawidłowy rozwój.