Wózek widłowy obsługujący jedną paletową jednostkę ładunkową (pjł) pokonuje odległość 300 m z prędkością 15 km/h. Ile wyniesie czas pracy wózka obsługującego 200 pjł na tym samym odcinku?
A. 2 godziny 30 minut.
B. 4 godziny 30 minut.
C. 4 godziny.
D. 2 godziny.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2019 (arkusz A.30-X-19.06).
Najważniejsze w tym zadaniu jest spokojne sprowadzenie danych do tych samych jednostek. Prędkość wózka wynosi 15 km/h, czyli 15 000 m/h. Skoro dla jednej paletowej jednostki ładunkowej wózek pokonuje 300 m, to czas jednego takiego przejazdu wynosi 300 m / 15 000 m/h = 0,02 h. Po przeliczeniu daje to 1,2 minuty, czyli 72 sekundy na obsługę jednej pjł na podanym odcinku. Dla 200 pjł czas rośnie liniowo: 0,02 h × 200 = 4 h. Dlatego poprawny wynik to 4 godziny. W praktyce magazynowej taki rachunek jest podstawą normowania pracy środków transportu wewnętrznego, np. wózków widłowych, paletowych czy systemowych. Moim zdaniem warto tu zapamiętać jedną rzecz: najpierw liczymy czas jednego cyklu transportowego, a dopiero potem mnożymy przez liczbę jednostek ładunkowych. W realnym magazynie dolicza się jeszcze czas podjęcia palety, odstawienia, manewrowania, oczekiwania na wolną strefę odkładczą albo pracę operatora ze skanerem WMS. Jednak w tym konkretnym pytaniu podano tylko drogę i prędkość jazdy, więc nie dokładamy niczego od siebie. To jest dobra praktyka przy zadaniach egzaminacyjnych i technicznych: liczyć dokładnie z danych, które są w treści.
Wyniki inne niż 4 godziny zwykle biorą się z pomieszania jednostek albo z dopisywania do zadania założeń, których tam nie ma. Jeżeli ktoś otrzymał 2 godziny, to najczęściej potraktował odległość tak, jakby była o połowę krótsza, albo nieświadomie przyjął większą prędkość roboczą wózka. Przy prędkości 15 km/h wózek przejeżdża 15 000 m w ciągu godziny, więc odcinek 300 m nie zajmuje dużo, ale dla 200 palet ten czas się sumuje. Nie można tu liczyć tylko jednego przejazdu i zapomnieć o liczbie pjł, bo każda jednostka ładunkowa wymaga osobnego pokonania podanego odcinka. Wynik 2 godziny 30 minut wygląda jak efekt niedokładnego przeliczenia minut na godziny albo zaokrąglania bez kontroli sensu wyniku. W logistyce takie zaokrąglenia potrafią mocno zniekształcić plan pracy zmiany, obsadę operatorów i wydajność urządzeń. Z kolei 4 godziny 30 minut oznacza dodanie dodatkowych 30 minut, na przykład na manewry, pobranie lub odstawienie palety. W praktycznym normowaniu rzeczywiście dolicza się czasy pomocnicze, współczynnik wykorzystania wózka, postoje i czas czynności manipulacyjnych. Tylko że w tym zadaniu nie podano takich danych, więc nie wolno ich samodzielnie dopisywać. Poprawna metoda jest prosta: 15 km/h zamieniamy na 15 000 m/h, liczymy czas dla 300 m, a potem mnożymy przez 200 pjł. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej jest zawsze zapisać jednostki przy rachunku, bo wtedy od razu widać, czy wynik ma sens techniczny.