Magazyn osiągnął roczny obrót na poziomie 2 mln zł, a średni zapas w tym czasie kształtował się na poziomie 50 tys. zł. Z jaką częstotliwością magazyn odnawiał swoje zapasy, jeżeli za rok przyjmiemy 360 dni?
A. Co 40 dni.
B. Co 9 dni.
C. Co 25 dni.
D. Co 4 dni.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2021 (arkusz AU.22-SG-21.06).
W tym zadaniu chodzi o częstotliwość odnawiania zapasów, czyli w praktyce o to, co ile dni średnio zapas w magazynie zostaje „przerobiony” przez sprzedaż lub wydania. Najpierw liczymy wskaźnik rotacji zapasów: $W_{rot}=\frac{O}{Z_{śr}}=\frac{2000000}{50000}=40$. Oznacza to, że w ciągu roku zapas odnawia się 40 razy. Skoro w zadaniu przyjmujemy rok jako 360 dni, to czas jednego cyklu zapasu wynosi: $T=\frac{360}{40}=9$ dni. Dlatego poprawna odpowiedź to: co 9 dni. W praktyce taki wynik jest bardzo przydatny przy planowaniu dostaw, wielkości partii zamówienia i kontroli kapitału zamrożonego w towarze. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych wskaźników magazynowych, bo pokazuje, czy zapas nie leży za długo na regale. Dobra praktyka w logistyce mówi, żeby rotację analizować regularnie, najlepiej według grup asortymentowych, np. metodą ABC/XYZ, bo szybkorotujące towary wymagają innego podejścia niż zapasy wolnorotujące.
W tym przykładzie łatwo pomylić sam wskaźnik rotacji z okresem rotacji, a to są dwie różne rzeczy. Obrót roczny 2 mln zł i średni zapas 50 tys. zł oznaczają, że zapas odnawia się 40 razy w roku, bo 2 000 000 ÷ 50 000 = 40. To jeszcze nie jest liczba dni, tylko liczba cykli odnowienia zapasu w roku. Dopiero potem trzeba podzielić 360 dni przez 40 cykli, co daje 9 dni. Wynik 4 dni sugerowałby znacznie szybszą rotację, około 90 razy w roku, więc przy takim obrocie średni zapas musiałby być dużo niższy. Wynik 40 dni bierze się często z tego, że ktoś zobaczy liczbę 40 i traktuje ją jako czas, a nie jako krotność obrotu zapasem. To typowy błąd myślowy przy wskaźnikach magazynowych. Z kolei 25 dni oznaczałoby rotację tylko 14,4 razy w roku, czyli magazyn trzymałby przeciętnie większy zapas niż podano w treści. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą kolejność: najpierw obrót roczny dzielimy przez średni zapas, a potem liczbę dni w roku dzielimy przez otrzymaną rotację. W branży takie obliczenia wykorzystuje się do oceny płynności zapasów, planowania zaopatrzenia i ograniczania kosztów składowania, więc warto robić je bardzo uważnie, bez skracania na oko.