W ciągu doby produkowanych jest 2000 odkurzaczy. Wszystkie komponenty są dostarczane z centralnego magazynu raz dziennie w liczbie 2100 sztuk (100 sztuk - zapas bezpieczeństwa). Jeżeli w trakcie dnia stwierdzono, że po złożeniu 1400 odkurzaczy 200 sztuk silników okazało się wadliwych, to pierwszą czynnością, którą należy wykonać, powinno być
A. wycofanie wysłanych partii z poprzednich dni w celu przeprowadzenia ponownej kontroli jakości
B. analiza innych elementów w produkowanych odkurzaczach
C. wstrzymanie całkowitej produkcji dziennej do ustalenia przyczyn uszkodzenia silników
D. zamówienie z centralnego magazynu co najmniej 200 dodatkowych silników
Zatrzymanie całej produkcji na czas, dopóki nie zrozumiemy, co tak naprawdę poszło nie tak z tymi silnikami, to mega ważny krok, żeby wszystko było jak należy. Kiedy dowiadujemy się, że z 1400 odkurzaczy 200 miało problem z silnikami, to trzeba od razu coś zrobić, bo inaczej możemy mieć poważne kłopoty. Standardy jakości, jak ISO 9001, mówią jasno, że w takich sytuacjach trzeba podjąć kroki naprawcze. Ciekawym rozwiązaniem jest analiza przyczyn źródłowych (RCA), która pomaga nam znaleźć konkretne przyczyny problemów. Jak wstrzymamy produkcję, możemy dokładniej zbadać sprawę i sprawdzić nie tylko silniki, ale też inne elementy oraz procedury, które mamy. W dłuższej perspektywie to pozwoli nam poprawić efektywność produkcji i zaoszczędzić na kosztach związanych z reklamacjami i wymianą wadliwych produktów.
Podejmowanie decyzji na podstawie błędnych założeń co do jakości może skończyć się naprawdę źle, zarówno dla produkcji, jak i dla marki. Sprawdzenie innych części w odkurzaczach jest ważne, ale nie naprawi samego problemu z silnikami. Może się okazać, że reszta komponentów działa świetnie, ale jak silniki są do niczego, to żadna kontrola nie pomoże. Cofnięcie wysłanych przesyłek do sprawdzenia jakości z ostatnich dni też nie ma sensu, bo tylko namiesza w logistyce i podniesie koszty, a problem z aktualną produkcją zostanie. A jeśli ściągniemy dodatkowe silniki z magazynu, nie wiedząc, co jest nie tak z tymi, które już mamy, to znowu może być kłopot. W praktyce, próba szybkiej reakcji bez dokładnego zbadania sytuacji może nas zaprowadzić do tych samych błędów w przyszłości, co jest na pewno wbrew zasadom ciągłego doskonalenia. Każda niezgodność powinna być analizowana w kontekście całego systemu zarządzania jakością, żeby skutecznie unikać problemów i poprawiać standardy produkcji.