Magazyn stosuje metodę FIFO wydań magazynowych. Z danych zawartych w tabeli wynika, że wartość ewidencyjna 400 szt. cegieł wydanych 16 czerwca wynosi
| Obrót magazynowy cegieł | |||
|---|---|---|---|
| Dzień dostawy | Dzień wydania | Jednostkowa cena ewidencyjna [zł/szt.] | Wielkość dostawy/wydania [szt.] |
| 19 maja | - | 3,55 | 2 500 |
| 27 maja | - | 3,50 | 2 000 |
| - | 29 maja | 3,55 | 1 500 |
| 10 czerwca | - | 3,60 | 3 000 |
| - | 12 czerwca | 3,55 | 1 000 |
| - | 12 czerwca | 3,50 | 800 |
| 15 czerwca | - | 3,45 | 2 000 |
W metodzie FIFO, czyli first in, first out, wydajemy z magazynu najpierw te zapasy, które zostały przyjęte najwcześniej. To jest bardzo ważne, bo nie patrzymy tylko na ostatnią dostawę przed 16 czerwca, ale na cały stan magazynu po wcześniejszych przyjęciach i wydaniach. Po dostawie z 19 maja było 2 500 szt. po 3,55 zł/szt. Wydanie 29 maja zabrało z tej partii 1 500 szt., więc zostało 1 000 szt. po 3,55 zł/szt. Potem 12 czerwca wydano właśnie te pozostałe 1 000 szt. oraz jeszcze 800 szt. z partii z 27 maja po 3,50 zł/szt. Po tym ruchu w magazynie zostało 1 200 szt. cegieł z dostawy 27 maja po 3,50 zł/szt., dalej 3 000 szt. po 3,60 zł/szt. i na końcu 2 000 szt. po 3,45 zł/szt. z 15 czerwca. Skoro 16 czerwca wydajemy tylko 400 szt., to całe wydanie mieści się w najstarszej dostępnej partii, czyli po 3,50 zł/szt. Obliczenie jest proste: 400 × 3,50 zł = 1 400,00 zł. W praktyce magazynowej takie rozliczenie jest typowe przy materiałach ewidencjonowanych partiami, bo pomaga zachować zgodność dokumentów magazynowych, kartotek materiałowych i wartości rozchodu. Moim zdaniem FIFO jest też dość logiczne: najpierw schodzi to, co leży najdłużej, więc łatwiej kontrolować rotację zapasu i unikać zalegania towaru.
W tym zadaniu najłatwiej pomylić się wtedy, gdy patrzy się tylko na cenę z jednej wybranej dostawy, bez prześledzenia wcześniejszych ruchów magazynowych. Przy FIFO nie wystarczy zauważyć, że 15 czerwca przyszła dostawa po 3,45 zł/szt. i od razu użyć tej ceny. Taki sposób byłby bliższy myśleniu typu ostatnie przyszło, pierwsze wyszło, czyli raczej LIFO, a nie FIFO. Wynik 1 380,00 zł powstaje właśnie z pomnożenia 400 szt. przez 3,45 zł, czyli z pobrania najnowszej partii, co jest sprzeczne z zasadą kolejności rozchodu. Podobnie 1 440,00 zł oznacza użycie ceny 3,60 zł/szt. z dostawy z 10 czerwca. Ta partia faktycznie jest starsza niż dostawa z 15 czerwca, ale nadal nie jest najstarszą dostępną partią w magazynie po wydaniach z 12 czerwca. W kartotece nadal zostało 1 200 szt. z dostawy 27 maja po 3,50 zł/szt. I to z niej trzeba pobrać 400 szt. Częsty błąd to też zatrzymanie się na cenie 3,55 zł/szt. i wyliczenie 1 420,00 zł. Ta cena była poprawna dla wcześniejszych rozchodów, ale po wydaniu 1 500 szt. w maju i 1 000 szt. w czerwcu partia po 3,55 zł została już całkowicie rozchodowana. W dobrej praktyce magazynowej trzeba prowadzić rozchód warstwami: najpierw ustalić pozostałości z każdej dostawy, potem dopiero liczyć wartość dokumentu WZ lub RW. Bez tego łatwo o błąd w wycenie zapasu, a potem nie zgadza się ewidencja ilościowo-wartościowa, co w realnym magazynie robi niemały bałagan.