Towary wolno rotujące w magazynie układa się
Towary wolno rotujące odkłada się na końcu strefy składowania, bo są pobierane rzadko i nie powinny zajmować najlepszych, najłatwiej dostępnych miejsc. W praktyce magazynowej działa tu prosta zasada: im częściej towar jest kompletowany lub wydawany, tym bliżej głównych dróg transportowych, stanowisk kompletacji i ramp powinien się znajdować. Produkty wolno rotujące, czyli takie o małej liczbie pobrań w danym okresie, można umieścić dalej, bo sporadyczny dłuższy dojazd wózkiem nie wpływa mocno na całą wydajność magazynu. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które od razu pokazują, czy magazyn jest dobrze poukładany, czy tylko jakoś zapełniony. W dobrych praktykach slottingu i analizie ABC towary z grupy A, szybko rotujące, daje się blisko początku przepływu, a grupę C, czyli wolniej rotującą, dalej lub właśnie na końcu strefy składowania. Dzięki temu skraca się średnia droga kompletacji, zmniejsza czas pracy operatorów i ogranicza niepotrzebny ruch transportu wewnętrznego. Przykład: jeśli śruby używane codziennie leżą przy wejściu do regałów, a rzadko zamawiane części serwisowe na końcu alejki, magazyn działa sprawniej. To jest normalna organizacja przestrzeni magazynowej, nie przypadek.
W magazynie nie ustawia się towarów wolno rotujących przed strefą składowania ani na jej początku, bo te miejsca są zwykle najbardziej wartościowe operacyjnie. Są blisko dróg transportowych, punktów przyjęcia, kompletacji albo wydania, więc powinny być przeznaczone dla asortymentu często pobieranego. Gdyby położyć tam towary rzadko wydawane, blokowałyby dostęp do produktów potrzebnych codziennie, a operatorzy wózków i kompletujący musieliby pokonywać dłuższe trasy po rzeczy, które naprawdę szybko schodzą. To niby drobiazg, ale w większym magazynie robi się z tego sporo straconych minut, a potem godzin pracy. Umieszczanie takich zapasów w środku strefy składowania też nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo środek często pełni rolę obszaru przejściowego między lokalizacjami o wyższej i niższej dostępności. Jeżeli bez analizy rotacji wrzuci się tam zapas wolno rotujący, powstaje chaos lokalizacyjny i trudniej utrzymać logiczny przepływ materiałów. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś traktuje wszystkie miejsca regałowe tak samo, a w logistyce magazynowej lokalizacja ma konkretną wartość. Dobre praktyki, zwłaszcza analiza ABC i zasady slottingu, mówią jasno: produkty szybko rotujące powinny być najbliżej miejsc obsługi, a wolno rotujące można przesunąć na koniec strefy składowania. Nie chodzi o ukrywanie towaru, tylko o racjonalne wykorzystanie przestrzeni i ograniczenie niepotrzebnych przejazdów.