Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: SPL.01 - Obsługa magazynów

Zawód: Technik logistyk

Kategorie: Procesy magazynowe Zarządzanie zapasami Analizy i obliczenia logistyczne

Pierwszego dnia kwartału w magazynie znajdowało się 45 t cementu, a ostatniego dnia 50 t. W ciągu tego kwartału łączne dostawy cementu wyniosły 735 t. Ile cementu sprzedano w analizowanym okresie?

A. 830 t
B. 730 000 kg
C. 740 t
D. 73 000 kg

Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2018 (arkusz A.30-X-18.01).

W tym zadaniu trzeba zastosować prosty bilans magazynowy, czyli porównać stan początkowy, dostawy, sprzedaż oraz stan końcowy. Cement był w magazynie na początku kwartału w ilości 45 t, potem przyjęto dostawy 735 t, a na koniec zostało 50 t. Skoro zapas końcowy jest większy od początkowego o 5 t, to znaczy, że nie sprzedano całych dostaw, tylko o 5 t mniej. Obliczenie wygląda tak: sprzedaż = stan początkowy + dostawy - stan końcowy, czyli 45 t + 735 t - 50 t = 730 t. Ponieważ odpowiedź podano w kilogramach, trzeba przeliczyć tony na kilogramy: 1 t = 1000 kg, więc 730 t = 730 000 kg. Moim zdaniem to jest klasyczny przykład, gdzie trzeba pilnować jednostek, bo wynik liczbowo może wyglądać podobnie, ale logistycznie oznacza coś zupełnie innego. W praktyce magazynowej taki bilans wykorzystuje się przy kontroli rozchodów, analizie rotacji zapasów, rozliczeniu dokumentów PZ i WZ oraz przy inwentaryzacji. Dobra praktyka jest taka, żeby zawsze sprawdzić, czy wzrost zapasu końcowego zmniejsza sprzedaż, a spadek zapasu ją zwiększa.
W tego typu zadaniach najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na dostawy albo mechanicznie dodaje i odejmuje liczby, bez zrozumienia, co one oznaczają w obrocie magazynowym. Jeżeli w magazynie było 45 t cementu, a dostarczono jeszcze 735 t, to łącznie do dyspozycji było 780 t. Ale nie wszystko mogło zostać sprzedane, bo ostatniego dnia kwartału nadal leżało w magazynie 50 t. Dlatego tę ilość trzeba odjąć. Wynik 740 t nie pasuje do bilansu, bo sugeruje sprzedaż większą niż faktycznie możliwa po uwzględnieniu stanu końcowego. Taki wynik często bierze się z pomylenia zmiany zapasu albo z odjęcia nie tej wartości. Wynik 830 t jest jeszcze mniej logiczny, bo oznaczałby, że sprzedano więcej cementu niż było dostępne w magazynie i dostawach razem, co w normalnej ewidencji magazynowej od razu powinno zapalić lampkę ostrzegawczą. Z kolei 73 000 kg to problem z przeliczeniem jednostek albo zgubionym zerem. 73 000 kg to tylko 73 t, a nie 730 t. W branży magazynowej takie pomyłki są groźne, bo mogą prowadzić do złego rozliczenia zapasów, błędnych wskaźników sprzedaży i niezgodności w dokumentacji. Z mojego doświadczenia najlepiej najpierw policzyć wszystko w tonach, a dopiero na końcu przeliczyć jednostkę na kilogramy. Wtedy dużo trudniej się wyłożyć na zerach.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.