Magazyn za usługę co-packingu stosuje stawkę 24,50 zł netto za 1 paletową jednostkę ładunkową (pjł). Ile wynosi koszt brutto kompleksowej usługi pakowania 34 pjł, jeżeli usługa jest objęta 23% VAT?
A. 899,64 zł
B. 1 024,59 zł
C. 641,41 zł
D. 833,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2023 (arkusz AU.22-SG-23.01).
W tym zadaniu kluczowe jest rozróżnienie ceny netto i brutto, bo w usługach magazynowych, takich jak co-packing, stawki w cennikach B2B bardzo często podaje się właśnie netto. Najpierw liczysz wartość usługi bez podatku: 24,50 zł za 1 pjł × 34 pjł = 833,00 zł netto. Dopiero do tej kwoty dolicza się VAT 23%, czyli 833,00 zł × 23% = 191,59 zł. Koszt brutto wynosi więc 833,00 zł + 191,59 zł = 1 024,59 zł. Dlatego poprawna jest kwota 1 024,59 zł. W praktyce magazynowej taki sposób liczenia jest standardem przy fakturowaniu usług dodatkowych: pakowania, etykietowania, foliowania, kompletacji zestawów promocyjnych czy przepakowywania towaru. Moim zdaniem warto zawsze najpierw zapisać sobie, czy cena jest netto czy brutto, bo tu najłatwiej o małą pomyłkę, która potem robi różnicę na fakturze. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby oddzielać koszt jednostkowy netto, liczbę jednostek ładunkowych, wartość netto, VAT i wartość brutto. W systemach WMS lub ERP takie pozycje też zwykle są rozbijane osobno, żeby rozliczenie było czytelne dla magazynu, klienta i księgowości.
W tym przykładzie najczęstszy błąd polega na zatrzymaniu obliczeń na wartości netto albo na nieprawidłowym potraktowaniu podatku VAT. Kwota 833,00 zł pojawia się wtedy, gdy policzy się tylko 24,50 zł × 34 pjł. Sam rachunek jest dobry, ale to dopiero wartość netto usługi, a pytanie wyraźnie dotyczy kosztu brutto. W rozliczeniach magazynowych netto to nie jest jeszcze kwota do zapłaty przez odbiorcę, jeżeli usługa podlega VAT. Trzeba do niej doliczyć podatek według właściwej stawki, tutaj 23%. Inne wartości, takie jak 899,64 zł czy 641,41 zł, mogą wynikać z mieszania podstawy opodatkowania, liczenia VAT od nie tej kwoty, zaokrąglania w złym miejscu albo z próby odejmowania podatku zamiast jego doliczania. To dość typowe, szczególnie gdy ktoś kojarzy VAT tylko jako 23% i od razu wykonuje działanie na stawce jednostkowej, bez sprawdzenia, czy cena jest netto. Z mojego doświadczenia lepiej robić to etapami: najpierw liczba pjł razy stawka netto, potem VAT, na końcu brutto. W logistyce kontraktowej i usługach co-packingu ma to znaczenie praktyczne, bo klient dostaje fakturę za realnie obsłużone paletowe jednostki ładunkowe, a księgowość potrzebuje poprawnego rozbicia na netto, podatek i brutto. Jeśli ten podział się pominie, koszt usługi będzie zaniżony albo całkiem oderwany od standardu fakturowania.