Ile wyniesie koszt rozładunku 360 paletowych jednostek ładunkowych (pjł), jeżeli koszt wynajęcia wózka widłowego wynosi 0,50 zł/pjł, a jedna godzina pracy kierowcy wózka to koszt 20,00 zł? Rozładunek 1 pjł trwa średnio 1 minutę.
A. 300,00 zł
B. 120,00 zł
C. 200,00 zł
D. 180,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2020 (arkusz AU.22-SG-20.06).
Koszt rozładunku wynosi 300,00 zł, bo trzeba zsumować dwa składniki kosztowe: koszt użycia wózka widłowego oraz koszt pracy operatora, czyli kierowcy wózka. Dla 360 paletowych jednostek ładunkowych koszt wózka to 360 × 0,50 zł/pjł = 180,00 zł. Czas rozładunku też trzeba policzyć dokładnie: skoro 1 pjł trwa średnio 1 minutę, to 360 pjł zajmie 360 minut, czyli 6 godzin. Praca kierowcy kosztuje 20,00 zł za godzinę, więc 6 × 20,00 zł = 120,00 zł. Razem: 180,00 zł + 120,00 zł = 300,00 zł. Moim zdaniem to bardzo typowe zadanie z praktyki magazynowej, bo w realnej kalkulacji kosztu operacji nie patrzy się tylko na sprzęt albo tylko na pracownika. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby uwzględniać wszystkie bezpośrednie koszty procesu: robociznę, eksploatację urządzeń transportu wewnętrznego, czas operacji oraz jednostkę rozliczeniową, tutaj zł/pjł i zł/h. W magazynie taka kalkulacja pomaga wycenić usługę przeładunkową, porównać wydajność zmian roboczych albo sprawdzić, czy opłaca się zwiększyć liczbę wózków. Warto też pilnować zamiany minut na godziny, bo przy kosztach godzinowych to częste źródło pomyłek.
W tym zadaniu najważniejsze jest to, że koszt rozładunku składa się z dwóch części, a nie tylko z jednej pozycji. Jeżeli wynik wychodzi 120,00 zł, to najpewniej policzono wyłącznie koszt pracy kierowcy wózka: 360 minut to 6 godzin, a 6 godzin × 20,00 zł daje właśnie 120,00 zł. Taki sposób myślenia pomija jednak koszt wynajęcia albo użycia wózka widłowego, który w logistyce magazynowej jest normalnym kosztem operacyjnym. Sprzęt nie pracuje za darmo, nawet jeśli już stoi na hali. Są koszty eksploatacji, amortyzacji, serwisu, energii lub paliwa, no i sama stawka rozliczeniowa za pjł. Wynik 180,00 zł oznacza z kolei skupienie się tylko na koszcie wózka: 360 × 0,50 zł/pjł. To też jest za mało, bo operator wykonuje pracę przez określony czas i jego roboczogodziny trzeba doliczyć. Kwota 200,00 zł zwykle bierze się z błędnego założenia, że cały rozładunek trwa tylko 1 godzinę, więc ktoś dodaje 180,00 zł za wózek i 20,00 zł za jedną godzinę kierowcy. Problem w tym, że w treści jest podane: 1 minuta na 1 pjł, a nie 1 minuta na cały rozładunek albo 1 godzina na całą partię. Dobre praktyki przy kalkulacji kosztów magazynowych są dość proste: najpierw ustalamy ilość jednostek, potem czas jednostkowy, następnie przeliczamy czas na godziny i dopiero na końcu sumujemy wszystkie składniki kosztów. Z mojego doświadczenia, najwięcej błędów w takich zadaniach wynika nie z trudnej matematyki, tylko z niedoczytania jednostek: zł/pjł miesza się ze zł/h, a minuty z godzinami. Poprawne rozumowanie prowadzi do 300,00 zł, bo 180,00 zł za wózek plus 120,00 zł za operatora daje pełny koszt bezpośredni rozładunku.