Stawka za godzinę pracy pracownika magazynu wynosi 12,00 zł, a koszt pracy wózka 10,00 zł za 20 minut. Przewidywany czas rozładunku środka transportu to 6 godzin. Ile wyniesie całkowity koszt wyładunku?
A. 132,00 zł
B. 432,00 zł
C. 72,00 zł
D. 252,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2019 (arkusz A.30-X-19.06).
Wynik 252,00 zł wynika z poprawnego rozdzielenia dwóch składników kosztu: pracy pracownika magazynu oraz pracy wózka. Najpierw liczymy koszt robocizny: stawka pracownika to 12,00 zł za godzinę, a rozładunek trwa 6 godzin, więc 12,00 zł × 6 = 72,00 zł. Potem trzeba policzyć koszt użycia wózka. Tu łatwo się pomylić, bo podano 10,00 zł nie za godzinę, tylko za 20 minut. W 6 godzinach jest 360 minut, a 360 minut ÷ 20 minut = 18 okresów rozliczeniowych. Koszt wózka wynosi więc 18 × 10,00 zł = 180,00 zł. Całkowity koszt wyładunku to 72,00 zł + 180,00 zł = 252,00 zł. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w magazynie często koszty procesu trzeba rozbijać na robociznę, sprzęt, czas pracy stanowiska i czas zajęcia rampy. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby zawsze sprawdzać jednostki rozliczeniowe: godzina, minuta, paleta, tona albo kurs. W kosztorysowaniu operacji magazynowych taka dokładność jest ważna, bo drobny błąd w przeliczeniu 20 minut na godzinę może mocno zaniżyć albo zawyżyć koszt usługi.
W tym zadaniu najważniejsze jest poprawne odczytanie jednostek czasu i stawek kosztowych. Błędne wyniki zwykle biorą się z tego, że koszt pracy wózka traktuje się tak, jakby wynosił 10,00 zł za godzinę, a nie za każde 20 minut. Wtedy ktoś liczy 6 godzin × 10,00 zł = 60,00 zł i dodaje robociznę 72,00 zł, co daje 132,00 zł. Problem w tym, że zapis 10,00 zł za 20 minut oznacza trzy takie okresy w jednej godzinie, czyli realnie 30,00 zł za godzinę pracy wózka. To jest typowa pułapka w kalkulacjach logistycznych, szczególnie przy cennikach usług przeładunkowych albo wynajmie sprzętu. Wynik 72,00 zł uwzględnia tylko koszt pracownika, czyli 12,00 zł × 6 godzin. Pomija całkowicie koszt eksploatacji wózka, a przecież w praktyce magazynowej sprzęt transportu wewnętrznego generuje koszt: amortyzację, energię lub paliwo, serwis, operatora, zajęcie urządzenia. Z kolei 432,00 zł sugeruje zawyżenie obliczeń, najczęściej przez niekontrolowane mnożenie stawek albo błędne przeliczenie czasu. W kosztach magazynowych nie wystarczy przemnożyć wszystkich liczb, które są w treści. Trzeba najpierw ustalić, co jest stawką godzinową, co jest stawką za odcinek czasu, a co jest czasem całego procesu. Z mojego doświadczenia najlepiej rozpisać to na dwa bloki: koszt ludzi i koszt urządzeń. Dopiero potem je zsumować. Tak robi się też w realnych kalkulacjach operacji magazynowych, bo dzięki temu wiadomo, który element procesu jest najdroższy i gdzie można szukać usprawnień.