Oblicz, na jaką kwotę brutto należy wystawić fakturę za 200 sztuk drukarek, jeżeli cena netto jednej drukarki wynosi 178,00 zł, drukarki objęte są 23% stawką VAT, a klientowi przysługuje 23% rabatu.
A. 43 788,00 zł
B. 35 600,00 zł
C. 33 716,76 zł
D. 53 859,24 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2020 (arkusz AU.22-SG-20.01).
Kwotę brutto trzeba policzyć od wartości po rabacie, bo rabat zmniejsza podstawę opodatkowania VAT. Najpierw ustalamy wartość netto całej dostawy: 200 sztuk × 178,00 zł = 35 600,00 zł netto. Klient ma 23% rabatu, więc płaci 77% ceny netto: 35 600,00 zł × 77% = 27 412,00 zł netto po rabacie. Dopiero od tej kwoty naliczamy VAT 23%: 27 412,00 zł × 23% = 6 304,76 zł. Kwota brutto faktury wynosi więc 27 412,00 zł + 6 304,76 zł = 33 716,76 zł. Moim zdaniem najważniejsze w takim zadaniu jest pilnowanie kolejności: rabat najpierw, VAT potem. Tak samo robi się w praktyce przy fakturowaniu w systemach ERP lub programach sprzedażowych, gdzie rabat handlowy obniża cenę netto pozycji albo wartość netto dokumentu. Dobra praktyka księgowo-magazynowa jest taka, żeby na fakturze było jasno widać ilość, cenę netto, rabat, podstawę VAT, stawkę VAT i wartość brutto. Dzięki temu dokument jest czytelny dla księgowości, magazynu i klienta, a później łatwiej uzgodnić rozrachunki.
W tym zadaniu łatwo pomylić kilka rzeczy, bo występują jednocześnie ilość, cena netto, VAT i rabat. Kwota 43 788,00 zł powstaje wtedy, gdy od pełnej wartości netto 35 600,00 zł naliczy się VAT 23%, ale całkowicie pominie rabat. To jest typowy błąd w fakturowaniu: ktoś liczy brutto od ceny katalogowej, mimo że klient ma przyznaną obniżkę handlową. W praktyce taki dokument zawyżyłby należność i byłby niezgodny z warunkami sprzedaży. Kwota 35 600,00 zł to wartość netto przed rabatem, czyli tylko 200 × 178,00 zł. Ona nie jest ani wartością po rabacie, ani kwotą brutto do zapłaty. Można ją traktować jako punkt startowy obliczeń, ale nie jako wynik końcowy faktury. Z kolei 53 859,24 zł wygląda jak efekt naliczenia VAT drugi raz albo operowania na wartości brutto bez uwzględnienia rabatu. To pokazuje częsty problem: mieszanie ceny netto z brutto i brak kontroli, od jakiej podstawy liczony jest podatek. W standardowej praktyce sprzedażowej rabat zmniejsza podstawę opodatkowania, więc najpierw obniżamy wartość netto, a dopiero potem doliczamy VAT. Z mojego doświadczenia najlepiej zapisać sobie prosty schemat: ilość × cena netto = wartość netto przed rabatem, potem rabat, potem VAT, na końcu brutto. Taka kolejność minimalizuje pomyłki na fakturach i w dokumentach handlowych.