Jaki jest miernik niezawodności dostaw jeżeli na 50 zrealizowanych dostaw materiałów do przedsiębiorstwa w okresie kwartału osiem było nieterminowych?
A. 16%
B. 119%
C. 84%
D. 19%
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2014 (arkusz A.30-X-14.01).
Miernik niezawodności dostaw liczymy jako udział dostaw zrealizowanych terminowo w ogólnej liczbie dostaw. Skoro w kwartale było 50 dostaw, a 8 było nieterminowych, to terminowo wykonano 50 - 8 = 42 dostawy. Następnie: 42 / 50 × 100% = 84%. Dlatego poprawny wynik to 84%. W praktyce taki wskaźnik jest bardzo ważnym KPI w logistyce zaopatrzenia, podobnym do oceny terminowości dostaw albo elementu OTIF, czyli dostawy na czas i w wymaganej ilości. Moim zdaniem to jeden z prostszych, ale bardzo użytecznych wskaźników, bo od razu pokazuje, czy dostawca trzyma ustalone terminy. W przedsiębiorstwie wynik 84% oznacza, że 16% dostaw spóźniło się, więc warto sprawdzić przyczyny: transport, błędne awizacje, za krótki lead time, problemy u dostawcy albo słaba komunikacja. Dobra praktyka branżowa to regularne monitorowanie tego wskaźnika, porównywanie dostawców i ustalanie minimalnego poziomu w umowie, np. w SLA. Dzięki temu magazyn i produkcja mogą lepiej planować zapasy, uniknąć przestojów i nie zamrażać za dużo kapitału w zapasie bezpieczeństwa.
W tym zadaniu najważniejsze jest odróżnienie wskaźnika niezawodności od wskaźnika opóźnień. Jeżeli ktoś wybiera 16%, to najpewniej policzył udział dostaw nieterminowych: 8 / 50 × 100% = 16%. To jest poprawne działanie matematyczne, ale odpowiada na inne pytanie. Taki wynik mówi o zawodności, czyli o skali problemu z opóźnieniami, a nie o niezawodności dostaw. W logistyce zaopatrzenia zwykle interesuje nas, ile dostaw dotarło zgodnie z terminem, bo od tego zależy ciągłość produkcji, kompletacja zamówień i poziom zapasu bezpieczeństwa. Wynik 19% może wynikać z zaokrągleń bez sensu albo z pomylenia liczby dostaw terminowych i nieterminowych, czasem też z dzielenia przez złą podstawę. Wskaźniki procentowe trzeba zawsze liczyć względem całości populacji, tutaj względem 50 zrealizowanych dostaw. Wartość 119% jest już sygnałem, że metoda liczenia poszła w złą stronę, bo klasyczny miernik niezawodności dostaw nie powinien przekraczać 100%. Dostawa może być terminowa albo nieterminowa, więc maksymalnie wszystkie 50 dostaw byłyby na czas i wtedy wskaźnik wyniósłby 100%. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd w takich zadaniach polega na tym, że uczeń łapie pierwszą liczbę z treści i od razu robi procent, bez sprawdzenia, co dokładnie mierzymy. Poprawne podejście jest proste: najpierw ustalamy liczbę dostaw terminowych, czyli 50 - 8 = 42, a dopiero potem liczymy ich udział w całości. To daje 84%, czyli rzeczywistą niezawodność dostaw w badanym kwartale.