W strefie składowej magazynu jest 200 miejsc. Materiały rozmieszczane są według klasyfikacji ABC. Liczba miejsc dla materiałów grupy A, grupy B i grupy C wynosi odpowiednio
A. 100, 95 i 5 miejsc
B. 160, 30 i 10 miejsc
C. 20, 30 i 150 miejsc
D. 40, 60 i 100 miejsc
W klasyfikacji ABC przy organizowaniu miejsc składowych często przyjmuje się podział zapasu według udziału asortymentu: grupa A to ok. 20% pozycji, grupa B ok. 30%, a grupa C ok. 50%. Dla 200 miejsc daje to: 200 × 20% = 40 miejsc dla A, 200 × 30% = 60 miejsc dla B oraz 200 × 50% = 100 miejsc dla C. Dlatego poprawny zestaw to 40, 60 i 100 miejsc.
W praktyce materiały z grupy A są zwykle najważniejsze wartościowo albo rotacyjnie, więc powinny być dobrze kontrolowane i często umieszczane w łatwo dostępnych lokalizacjach. Nie znaczy to jednak, że zajmują najwięcej miejsc. Grupa C obejmuje dużo różnych pozycji o mniejszej wartości jednostkowej lub mniejszym znaczeniu, dlatego liczbowo potrzebuje najwięcej lokalizacji. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie łatwo pomylić wartość zapasu z liczbą miejsc. Dobra praktyka magazynowa polega na tym, żeby połączyć analizę ABC z rozmieszczeniem towaru, rotacją, dostępnością lokacji i kontrolą zapasu w systemie WMS lub w dokumentacji magazynowej.
W praktyce materiały z grupy A są zwykle najważniejsze wartościowo albo rotacyjnie, więc powinny być dobrze kontrolowane i często umieszczane w łatwo dostępnych lokalizacjach. Nie znaczy to jednak, że zajmują najwięcej miejsc. Grupa C obejmuje dużo różnych pozycji o mniejszej wartości jednostkowej lub mniejszym znaczeniu, dlatego liczbowo potrzebuje najwięcej lokalizacji. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie łatwo pomylić wartość zapasu z liczbą miejsc. Dobra praktyka magazynowa polega na tym, żeby połączyć analizę ABC z rozmieszczeniem towaru, rotacją, dostępnością lokacji i kontrolą zapasu w systemie WMS lub w dokumentacji magazynowej.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na pomyleniu udziału wartości zapasu z liczbą miejsc składowych. W analizie ABC mówi się często, że grupa A może odpowiadać za około 80% wartości obrotu lub zapasu, grupa B za około 15%, a grupa C za około 5%. To jednak nie oznacza, że tak samo dzieli się powierzchnię albo liczbę lokalizacji magazynowych. Jeżeli ktoś przydziela grupie A 160 miejsc z 200, to tak jakby mechanicznie przeniósł zasadę wartościową 80/15/5 na układ regałów. W realnym magazynie byłoby to raczej nieracjonalne, bo asortyment grupy A zwykle jest liczebnie mały, choć bardzo ważny.
Podobny problem widać przy wariancie, w którym grupy A i B dostają prawie całą strefę składową, a grupa C tylko kilka miejsc. Taki układ ignoruje fakt, że grupa C obejmuje najwięcej indeksów materiałowych, nawet jeśli każdy z nich ma mniejsze znaczenie ekonomiczne. Z kolei bardzo duże przesunięcie miejsc na grupę C, przy zbyt małej liczbie lokacji dla A i B, też nie trzyma typowego podziału 20/30/50 stosowanego przy liczbie pozycji lub miejsc. Dobre praktyki magazynowe wymagają, żeby odróżniać klasyfikację według wartości, rotacji i ilości indeksów. W tym pytaniu chodzi konkretnie o 200 miejsc, więc stosujemy proporcję 20%, 30% i 50%, czyli 40, 60 i 100 miejsc. Z mojego doświadczenia, jak ktoś zapamięta różnicę między wartością zapasu a liczbą lokalizacji, to analiza ABC robi się dużo bardziej logiczna.
Podobny problem widać przy wariancie, w którym grupy A i B dostają prawie całą strefę składową, a grupa C tylko kilka miejsc. Taki układ ignoruje fakt, że grupa C obejmuje najwięcej indeksów materiałowych, nawet jeśli każdy z nich ma mniejsze znaczenie ekonomiczne. Z kolei bardzo duże przesunięcie miejsc na grupę C, przy zbyt małej liczbie lokacji dla A i B, też nie trzyma typowego podziału 20/30/50 stosowanego przy liczbie pozycji lub miejsc. Dobre praktyki magazynowe wymagają, żeby odróżniać klasyfikację według wartości, rotacji i ilości indeksów. W tym pytaniu chodzi konkretnie o 200 miejsc, więc stosujemy proporcję 20%, 30% i 50%, czyli 40, 60 i 100 miejsc. Z mojego doświadczenia, jak ktoś zapamięta różnicę między wartością zapasu a liczbą lokalizacji, to analiza ABC robi się dużo bardziej logiczna.