Oblicz procent wykorzystania powierzchni składowej magazynu przystosowanego do składowania 20 000 paletowych jednostek ładunkowych (pjł), jeżeli przeciętnie jest w nim składowanych 15 000 pjł.
A. 43%
B. 57%
C. 133%
D. 75%
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2017 (arkusz A.30-X-17.06).
W tym zadaniu chodzi o klasyczny wskaźnik wykorzystania pojemności składowej magazynu. Magazyn jest przystosowany do składowania 20 000 paletowych jednostek ładunkowych, czyli tyle wynosi jego maksymalna pojemność w pjł. Skoro przeciętnie znajduje się w nim 15 000 pjł, to wykorzystanie obliczamy jako stosunek liczby zajętych miejsc do liczby wszystkich dostępnych miejsc: 15 000 / 20 000 × 100% = 75%. Oznacza to, że średnio zajęte jest trzy czwarte pojemności magazynu, a około 25% pozostaje jako rezerwa operacyjna. I to jest bardzo praktyczna informacja, bo w logistyce nie patrzy się tylko na to, ile palet weszło, ale też czy zostaje miejsce na przyjęcia, kompletację, przesunięcia wewnętrzne i sezonowe wzrosty zapasu. Moim zdaniem 75% to całkiem sensowny poziom, bo magazyn nie jest pusty, ale też nie pracuje na granicy zatkania. W dobrych praktykach magazynowych często zostawia się pewien bufor pojemności, szczególnie gdy występują wahania dostaw, różne rotacje towarów albo konieczność zachowania dróg transportowych i stref manipulacyjnych.
Wskaźnik wykorzystania powierzchni lub pojemności składowej zawsze liczymy względem maksymalnej możliwości magazynu, a nie odwrotnie. Tutaj wartością bazową jest 20 000 pjł, bo tyle paletowych jednostek ładunkowych magazyn może pomieścić. Wartość 15 000 pjł pokazuje stan przeciętny, czyli faktyczne zajęcie miejsc paletowych. Dlatego poprawne rozumowanie prowadzi do działania 15 000 / 20 000 × 100% = 75%. Jeżeli ktoś otrzymuje 133%, to najczęściej odwrócił ułamek i policzył 20 000 / 15 000 × 100%. Taki wynik oznaczałby, że magazyn jest wykorzystany ponad swoją pojemność, co przy podanych danych nie ma sensu operacyjnego. W praktyce 133% mogłoby sugerować przepełnienie, blokowanie alejek, składowanie poza lokalizacjami albo naruszenie zasad BHP, ale tutaj nic takiego z treści nie wynika. Wyniki 57% i 43% zwykle biorą się z pomylenia podstawy procentu, niepotrzebnych przekształceń albo traktowania różnicy między pojemnością a stanem jako głównej wartości. Różnica wynosi 5 000 pjł, ale to daje 25% wolnej pojemności, a nie 43%. Trzeba pilnować, co jest licznikiem, a co mianownikiem. Z mojego doświadczenia najprostsza zasada jest taka: zajęte miejsca dzielimy przez wszystkie dostępne miejsca. Dopiero potem mnożymy przez 100%. W magazynie taki wskaźnik jest używany przy planowaniu przyjęć, ocenie zapasu, analizie zatowarowania i sprawdzaniu, czy układ regałów oraz stref składowania jest wykorzystywany efektywnie, ale jeszcze bez przeciążania procesu.