15 czerwca przyjęto do magazynu dostawę pomidorów. Do którego dnia maksymalnie można przechowywać w magazynie te pomidory, jeżeli okres przechowywania wynosi od 1 do 2 tygodni?
A. Do 22 czerwca.
B. Do 05 lipca.
C. Do 29 czerwca.
D. Do 15 sierpnia.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2021 (arkusz AU.22-SG-21.01).
Maksymalny dopuszczalny termin przechowywania to 29 czerwca, bo okres od 1 do 2 tygodni oznacza, że najdłużej można trzymać pomidory przez 2 tygodnie, czyli 14 dni. Dostawa została przyjęta 15 czerwca, więc dodajemy 14 dni: 15 czerwca + 14 dni = 29 czerwca. W praktyce magazynowej taka informacja jest bardzo ważna, szczególnie przy towarach szybko psujących się, jak warzywa i owoce. Pomidory mają ograniczoną trwałość, są wrażliwe na temperaturę, wilgotność i uszkodzenia mechaniczne, więc nie można ich traktować jak zapasu długoterminowego. Moim zdaniem najprościej zapamiętać: gdy pytanie mówi o maksymalnym czasie, bierzemy górną granicę zakresu, a nie średnią ani dolną. W dobrych praktykach stosuje się tu zasadę FEFO, czyli first expired, first out: najpierw wydajemy towar z najkrótszym terminem przydatności. Pomaga to ograniczyć straty, reklamacje i niepotrzebne odpady. W magazynie taki termin powinien być wpisany w kartę towaru, system WMS albo oznaczenie partii.
W tym zadaniu łatwo pomylić tygodnie z miesiącami albo nie zwrócić uwagi na słowo maksymalnie. Jeżeli okres przechowywania wynosi od 1 do 2 tygodni, to nie oznacza, że produkt można trzymać dowolnie długo, aż będzie wyglądał na dobry. W magazynowaniu żywności liczy się określony czas składowania, warunki przechowywania oraz rotacja partii. Termin 15 sierpnia byłby zdecydowanie za odległy, bo od 15 czerwca do 15 sierpnia mijają około 2 miesiące, a nie 2 tygodnie. Dla pomidorów byłoby to kompletnie niezgodne z zasadami przechowywania świeżych produktów. Data 22 czerwca wynika z dodania tylko 1 tygodnia. To może być dolna granica okresu, ale pytanie pyta o dzień maksymalny, więc trzeba przyjąć 2 tygodnie. Z kolei 05 lipca to termin po około 20 dniach, czyli prawie 3 tygodniach, a to przekracza podany limit. Typowy błąd polega na liczeniu na oko albo zaokrąglaniu tygodni do końca miesiąca. W logistyce magazynowej tak się raczej nie robi, bo każda partia towaru ma swój konkretny czas składowania. Z mojego doświadczenia najlepiej od razu zamienić tygodnie na dni: 2 tygodnie = 14 dni, a potem dodać je do daty przyjęcia, czyli 15 czerwca + 14 dni = 29 czerwca.