Sytuacja, w której dostarczony towar do magazynu jest od razu przeładowany i wysłany dalej do odbiorcy bez składowania, nazywa się
A. tranzytem pośrednim.
B. przewozem całopojazdowym.
C. tranzytem bezpośrednim.
D. cross-docking.
Pytanie z egzaminu CKE, wrzesień 2014 (arkusz A.30-X-14.08).
Cross-docking to proces, w którym towar przyjęty do obiektu logistycznego nie trafia na normalne składowanie, tylko jest szybko sortowany, konsolidowany albo rozdzielany i od razu kierowany do wysyłki. W praktyce wygląda to tak, że samochód z dostawą podjeżdża pod rampę przyjęć, palety są sprawdzane, czasem przepinane na inne jednostki ładunkowe, oznaczane etykietą, a potem jadą na rampę wydań. Magazyn działa tu bardziej jak punkt przeładunkowy niż klasyczne miejsce przechowywania zapasu. Moim zdaniem to jedna z fajniejszych metod w logistyce, bo dobrze pokazuje, że magazyn nie zawsze musi oznaczać długie składowanie. Cross-docking stosuje się np. w sieciach handlowych, dystrybucji świeżej żywności, e-commerce, częściach samochodowych czy przesyłkach kurierskich. Dobra praktyka branżowa wymaga tu dokładnej awizacji dostaw, zgodności etykiet, sprawnego WMS, kontroli jakości na wejściu oraz dobrej synchronizacji transportu. Jeśli auto przyjedzie za późno, cały proces się sypie, no niestety. Zaletą jest krótszy czas realizacji zamówienia, mniejsze zapasy, niższe koszty składowania i ograniczenie manipulacji towarem.
W tym pytaniu pułapka polega na tym, że kilka pojęć brzmi podobnie, bo wszystkie dotyczą przemieszczania towarów, ale opisany proces ma bardzo konkretny sens magazynowo-logistyczny. Przewóz całopojazdowy oznacza sytuację, w której jeden nadawca lub jedna partia ładunku wykorzystuje cały pojazd, czyli mówimy głównie o organizacji transportu FTL. To nie mówi jeszcze nic o tym, czy towar był składowany, przeładowany, kompletowany albo wysłany dalej przez magazyn. Można mieć przewóz całopojazdowy do magazynu centralnego, a potem normalne składowanie przez kilka tygodni, więc to zupełnie inna kategoria pojęciowa.
Tranzyt pośredni i tranzyt bezpośredni też mogą mylić, bo kojarzą się z przejściem towaru przez jakiś punkt lub obszar. Tranzyt bezpośredni zwykle akcentuje przewóz bez istotnych operacji po drodze, a tranzyt pośredni może wiązać się z udziałem dodatkowego punktu, przeładunku albo pośrednika. Jednak samo słowo tranzyt nie opisuje tak precyzyjnie pracy magazynu, ramp, sortowania i natychmiastowego skierowania towaru do kolejnej wysyłki. Typowy błąd myślowy to uznanie, że skoro towar nie leży w magazynie, to musi być tranzyt. A tu kluczowe jest właśnie to, że towar trafia do obiektu magazynowego lub terminala i przechodzi przez kontrolowany proces przeładunkowy. Dlatego właściwym terminem jest cross-docking, stosowany jako dobra praktyka przy szybkiej dystrybucji, redukcji zapasów i skracaniu lead time w łańcuchu dostaw.
Tranzyt pośredni i tranzyt bezpośredni też mogą mylić, bo kojarzą się z przejściem towaru przez jakiś punkt lub obszar. Tranzyt bezpośredni zwykle akcentuje przewóz bez istotnych operacji po drodze, a tranzyt pośredni może wiązać się z udziałem dodatkowego punktu, przeładunku albo pośrednika. Jednak samo słowo tranzyt nie opisuje tak precyzyjnie pracy magazynu, ramp, sortowania i natychmiastowego skierowania towaru do kolejnej wysyłki. Typowy błąd myślowy to uznanie, że skoro towar nie leży w magazynie, to musi być tranzyt. A tu kluczowe jest właśnie to, że towar trafia do obiektu magazynowego lub terminala i przechodzi przez kontrolowany proces przeładunkowy. Dlatego właściwym terminem jest cross-docking, stosowany jako dobra praktyka przy szybkiej dystrybucji, redukcji zapasów i skracaniu lead time w łańcuchu dostaw.