Tabela zawiera wyniki z przeprowadzonej przez przedsiębiorstwo analizy rynku dostawców. Oceny przedsiębiorstw dokonano według przyjętych kryteriów. Ustal liczbę punktów przyznanych każdemu z nich.
| Kryterium oceny | Ocena ogólna – ważona / w pkt/ | |
|---|---|---|
| Dostawca I | Dostawca II | |
| Cena | 35 | 32 |
| Jakość | 33 | 17 |
| Terminy dostaw | 15 | 18 |
| Dodatkowe usługi | 17 | 11 |
A. dostawca I - wsk. 72 dostawca II - wsk. 87.
B. dostawca I - wsk. 100 dostawca II - wsk. 82.
C. dostawca I - wsk. 100 dostawca II - wsk. 78.
D. dostawca I - wsk. 82 dostawca II - wsk. 100.
Poprawna odpowiedź to: dostawca I - wsk. 100, dostawca II - wsk. 78. W tym zadaniu trzeba było po prostu zsumować oceny ważone przyznane za wszystkie kryteria. Dla dostawcy I liczymy: 35 + 33 + 15 + 17 = 100. Dla dostawcy II: 32 + 17 + 18 + 11 = 78. Wynik jest więc oceną łączną, czyli takim syntetycznym wskaźnikiem atrakcyjności dostawcy. W praktyce logistyki i zakupów taki sposób oceny jest bardzo często stosowany przy wyborze partnerów w łańcuchu dostaw. Nie patrzy się tylko na cenę, bo niska cena bez jakości i terminowości potrafi potem wygenerować spore koszty reklamacji, przestojów albo awaryjnych dostaw. Moim zdaniem to dobry przykład pokazujący, że analiza dostawcy musi być wielokryterialna. Dobre praktyki branżowe zakładają ocenę ceny, jakości, terminowości, poziomu obsługi, elastyczności i usług dodatkowych. Tutaj dostawca I ma maksymalnie 100 punktów, więc wypadł lepiej całościowo, mimo że dostawca II ma wyższą ocenę za terminy dostaw.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś nie sumuje wszystkich ocen ważonych z tabeli albo myli wynik cząstkowy z wynikiem końcowym. Ocena ogólna ważona oznacza, że punkty w poszczególnych kryteriach są już przeliczone z uwzględnieniem znaczenia danego kryterium, więc należy je dodać dla każdego dostawcy osobno. Nie trzeba tu ponownie nadawać wag, mnożyć przez procenty ani porównywać każdego kryterium oddzielnie bez obliczenia sumy. Dla dostawcy I suma wynosi 35 + 33 + 15 + 17 = 100, a dla dostawcy II 32 + 17 + 18 + 11 = 78. Wyniki typu 82, 87 albo 72 sugerują, że pominięto któreś kryterium, przestawiono wartości między dostawcami albo potraktowano większą liczbę punktów w jednym obszarze jako decydującą dla całej oceny. To nie jest prawidłowe podejście w analizie dostawców. W logistyce liczy się wynik całkowity, bo decyzja zakupowa powinna uwzględniać łączny efekt: cenę, jakość, terminowość i usługi dodatkowe. Z mojego doświadczenia takie tabele są proste, ale trzeba czytać je spokojnie kolumnami. Najpierw dostawca I od góry do dołu, potem dostawca II. Dopiero po takim podliczeniu można porównać warianty i wskazać korzystniejszego partnera. W realnej firmie podobny błąd mógłby skutkować wyborem dostawcy tańszego lub szybszego, ale słabszego jakościowo, a to potem odbija się na zapasach, reklamacjach i płynności dostaw.