Ile wynosi wskaźnik niezawodności dostaw, jeśli na 50 dostaw zrealizowanych w ciągu miesiąca 10 było niekompletnych, w tym 2 były nieterminowe?
Wskaźnik niezawodności dostaw liczymy tutaj jako udział dostaw zrealizowanych poprawnie w ogólnej liczbie dostaw. Skoro w miesiącu było 50 dostaw, a 10 było niekompletnych, to poprawnie zrealizowanych było 40 dostaw. Obliczenie wygląda tak: $\frac{50-10}{50}\times100\%=80\%$. Informacja, że wśród tych 10 niekompletnych 2 były nieterminowe, nie oznacza dodatkowych 2 wadliwych dostaw poza tymi dziesięcioma. One już są w tej grupie problemowej. Dlatego nie odejmujemy 12, tylko 10. W praktyce taki wskaźnik jest bardzo ważny w ocenie jakości obsługi klienta, szczególnie w logistyce dystrybucji i pracy magazynu wysyłkowego. Firmy często porównują go z KPI typu terminowość dostaw, kompletność dostaw albo OTIF, czyli dostawa na czas i w pełnej ilości. Moim zdaniem to jeden z prostszych, ale bardzo konkretnych wskaźników, bo od razu pokazuje, czy proces kompletacji, kontroli wydań i transportu działa stabilnie. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby analizować nie tylko sam procent, ale też przyczyny: braki magazynowe, pomyłki przy kompletacji, opóźnienia przewoźnika, złe dokumenty WZ albo błędy w systemie WMS/ERP.
W tym zadaniu łatwo pomylić wskaźnik niezawodności dostaw ze wskaźnikiem wadliwości albo zacząć podwójnie liczyć te same problemy. Wynik 20% oznaczałby udział dostaw niekompletnych w całości, czyli $\frac{10}{50}\times100\%$. To jest informacja o poziomie nieprawidłowości, a nie o niezawodności. W logistyce trzeba bardzo uważać, czy liczymy dobre wykonanie procesu, czy liczymy reklamacje, braki i opóźnienia. To są niby podobne dane, ale wskaźnik ma odwrotny sens. Wartość 24% pojawia się wtedy, gdy ktoś doliczy 10 dostaw niekompletnych oraz dodatkowo 2 nieterminowe, jakby były osobną grupą. Sformułowanie „w tym 2 były nieterminowe” znaczy jednak, że te 2 dostawy należą już do grupy 10 problemowych dostaw. Nie dodaje się ich drugi raz, bo wtedy zawyżamy liczbę błędów. Z kolei 76% wynika z obliczenia $\frac{50-12}{50}\times100\%$, czyli właśnie z takiego podwójnego odjęcia. W praktyce magazynowej i transportowej byłby to błąd interpretacji danych raportowych. Dobre raportowanie KPI wymaga jasnego rozróżnienia kategorii: dostawa kompletna, dostawa niekompletna, dostawa terminowa, dostawa opóźniona. Jeżeli jedna dostawa ma kilka uchybień, to w zależności od definicji wskaźnika może być liczona raz jako niezgodna, a nie kilka razy. Tutaj poprawna logika jest prosta: z 50 dostaw 10 nie spełniło warunku niezawodności, więc 40 było poprawnych, a wskaźnik wynosi 80%.