Magazyn jest przystosowany do składowania 2 120 paletowych jednostek ładunkowych (pjł). Średnio w magazynie jest przechowywanych 1 696 paletowych jednostek ładunkowych (pjł). Ile wynosi współczynnik wykorzystania miejsc składowych w magazynie?
A. 1,2
B. 0,8
C. 0,2
D. 0,6
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2020 (arkusz AU.22-SG-20.01).
Współczynnik wykorzystania miejsc składowych oblicza się jako stosunek średniej liczby zajętych miejsc do całkowitej liczby dostępnych miejsc składowych. W tym zadaniu magazyn może pomieścić 2 120 pjł, a średnio przechowuje się w nim 1 696 pjł. Rachunek jest prosty: 1 696 / 2 120 = 0,8. Oznacza to, że magazyn jest wykorzystany w 80%, czyli na każde 10 miejsc składowych średnio 8 jest zajętych. Moim zdaniem to bardzo praktyczny wskaźnik, bo od razu pokazuje, czy przestrzeń magazynowa jest używana efektywnie, czy może jest za duża albo już zaczyna brakować rezerwy. W dobrych praktykach magazynowych nie dąży się zwykle do stałego wykorzystania 100%, bo wtedy trudniej obsłużyć dostawy, sezonowe wzrosty zapasu, relokacje palet i prace inwentaryzacyjne. WMS albo zwykła analiza stanów magazynowych często pokazuje taki parametr kierownikowi magazynu, żeby mógł planować rozmieszczenie towaru, liczbę regałów, strefy składowania i przepływ pjł. Wynik 0,8 jest więc poprawny i oznacza 80% wykorzystania pojemności składowej.
W tym zadaniu trzeba uważać, co dokładnie jest licznikiem, a co mianownikiem. Współczynnik wykorzystania miejsc składowych nie mówi, ile razy pojemność magazynu jest większa od zapasu, tylko jaka część dostępnych miejsc jest faktycznie zajęta. Dlatego dzielimy średnią liczbę przechowywanych pjł przez liczbę miejsc, do których magazyn jest przystosowany. Poprawny tok obliczenia to 1 696 / 2 120 = 0,8, czyli 80%. Wynik większy od 1 sugerowałby, że średnio w magazynie znajduje się więcej jednostek ładunkowych niż jest miejsc składowych. W praktyce oznaczałoby to przepełnienie, składowanie poza wyznaczonymi lokalizacjami albo błąd w danych. Czasem taki wynik wychodzi, gdy ktoś odwróci dzielenie i liczy pojemność przez zapas, ale to już nie jest współczynnik wykorzystania miejsc. Wartość 0,6 najczęściej wynika z niedokładnego dzielenia albo z pomylenia danych wejściowych, na przykład przyjęcia złej liczby miejsc jako podstawy obliczeń. Z kolei 0,2 jest blisko innego, też ważnego wskaźnika: niewykorzystanej rezerwy pojemności, bo 2 120 - 1 696 = 424, a 424 / 2 120 = 0,2. To jednak oznacza wolne miejsca, a nie wykorzystane. Z mojego doświadczenia takie pomyłki są dość częste, bo w logistyce podobne liczby opisują różne rzeczy: zajętość, rezerwę, nadwyżkę albo przepustowość. W magazynie trzeba je rozróżniać, bo od tego zależy planowanie dostaw, kompletacji i bezpieczeństwa pracy w alejkach.