Magazyn ma przestrzeń składowania równą 14 500 m3. Przeciętnie w tym magazynie znajduje się ładunek o objętości 10 875 m3. Ile wynosi średni współczynnik wykorzystania strefy składowania?
A. 1,30
B. 0,95
C. 0,75
D. 0,25
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz A.30-X-18.06).
Średni współczynnik wykorzystania strefy składowania oblicza się jako stosunek przeciętnej objętości zajętej przez ładunek do całkowitej dostępnej przestrzeni składowania. Czyli: współczynnik = 10 875 m³ / 14 500 m³ = 0,75. Oznacza to, że średnio wykorzystane jest 75% pojemności magazynu. Moim zdaniem to jeden z bardziej praktycznych wskaźników, bo szybko pokazuje, czy magazyn jest przeciążony, czy ma jeszcze rezerwę miejsca. W realnej pracy magazynu wynik 0,75 jest dość rozsądny: zostaje około 25% wolnej przestrzeni na rotację towarów, przeładunki, sezonowe wzrosty zapasu albo błędy w planowaniu dostaw. Dobre praktyki logistyczne nie zakładają zwykle wykorzystania 100%, bo wtedy trudno manewrować jednostkami ładunkowymi, rośnie ryzyko zatorów, pomyłek kompletacyjnych i problemów BHP. Ten wskaźnik pomaga też przy decyzjach, czy trzeba zmienić układ regałów, zwiększyć wysokość składowania, poprawić system lokacji albo ograniczyć nadmierne zapasy.
W tym zadaniu kluczowe jest poprawne rozumienie pojęcia współczynnika wykorzystania strefy składowania. Nie chodzi tu o różnicę między pojemnością magazynu a zajętą objętością, tylko o proporcję: ile z dostępnej przestrzeni jest faktycznie zajęte przez ładunek. Dlatego obliczenie powinno polegać na podzieleniu 10 875 m³ przez 14 500 m³, co daje 0,75, czyli 75%. Wartość 0,25 może pojawić się, gdy ktoś policzy wolną część magazynu: 14 500 m³ - 10 875 m³ = 3 625 m³, a potem 3 625 / 14 500 = 0,25. To nie jest wykorzystanie, tylko rezerwa niewykorzystanej przestrzeni. Wynik 1,30 sugerowałby, że w magazynie znajduje się ładunek większy niż jego dostępna przestrzeń składowania, czyli ponad 100% pojemności. W praktyce byłby to sygnał przepełnienia albo błędnie dobranych danych, a nie normalny współczynnik wykorzystania. Z kolei 0,95 oznaczałoby 95% zajętości, co przy podanych liczbach nie wynika z rachunku. Taki wynik często bierze się z szacowania na oko albo z pomylenia danych wejściowych. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na tym, że uczeń widzi dużą liczbę 10 875 i uznaje, że magazyn jest prawie pełny. A tu trzeba policzyć dokładnie, bo w logistyce wskaźniki magazynowe służą do realnego planowania powierzchni, przepustowości i zapasów, nie do zgadywania.