Firma przyjęła zamówienie na 64 szt. skuterów. Zapas magazynowy wynosi 72 koła do skuterów. Aby zrealizować zamówienie, firma musi zamówić
A. 8 kół.
B. 56 kół.
C. 64 koła.
D. 72 koła.
W tym zadaniu kluczowe jest zauważenie, że skuter ma 2 koła, więc zapotrzebowanie materiałowe nie jest równe liczbie skuterów. Dla zamówienia na 64 szt. skuterów trzeba przygotować 64 × 2 = 128 kół. Firma ma już w magazynie 72 koła, czyli część potrzebnego zapasu jest dostępna i nie trzeba jej kupować drugi raz. Brakująca ilość to 128 - 72 = 56 kół, więc należy zamówić właśnie 56 kół. To jest typowe obliczenie zapotrzebowania netto: zapotrzebowanie brutto minus zapas dostępny. W praktyce magazynowej tak działa planowanie materiałowe, np. w systemach MRP albo ERP. Moim zdaniem to jedno z tych zadań, gdzie najłatwiej pomylić jednostki: zamówienie jest na skutery, ale zapas dotyczy kół. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby zawsze najpierw przeliczyć wyrób gotowy na komponenty, a dopiero potem porównywać z magazynem. Podobnie byłoby przy kompletacji rowerów, wózków czy zestawów montażowych: liczy się realne zużycie części, nie tylko liczba wyrobów końcowych.
W tym przykładzie najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na jedną liczbę z treści zadania i nie przelicza jej na rzeczywiste zapotrzebowanie materiałowe. Zamówienie dotyczy 64 skuterów, ale zapas magazynowy podany jest w kołach, więc trzeba przejść z jednostki wyrobu gotowego na jednostkę komponentu. Jeden skuter potrzebuje dwóch kół, dlatego całkowite zapotrzebowanie wynosi 128 kół, a nie 64. Jeśli ktoś wskazuje 64 koła, to zwykle traktuje liczbę skuterów tak, jakby każdy skuter miał tylko jedno koło. W logistyce i planowaniu produkcji to byłby błąd w strukturze materiałowej, czyli w czymś podobnym do BOM, zestawienia materiałowego. Wskazanie 72 kół wynika raczej z przepisania stanu magazynowego zamiast policzenia niedoboru. Zapas dostępny nie jest ilością do zamówienia, tylko zasobem, który zmniejsza potrzebę zakupu. Z kolei 8 kół może się pojawić po prostym porównaniu 72 i 64, ale takie odejmowanie nie ma sensu operacyjnego, bo porównuje koła z liczbą skuterów bez uwzględnienia normy zużycia. W magazynie dobra praktyka jest taka: najpierw ustalamy zapotrzebowanie brutto, potem sprawdzamy zapas dostępny, a na końcu wyliczamy zapotrzebowanie netto. Tutaj: 128 kół potrzeba, 72 koła są, więc brakuje 56. Z mojego doświadczenia takie zadania świetnie pokazują, dlaczego dokładne jednostki miary w dokumentach magazynowych są takie ważne, no bo jedna mała pomyłka i zamówienie materiału będzie kompletnie nietrafione.