W magazynie stolarni na początku miesiąca znajdowało się 1 500 szt. desek. W ciągu miesiąca zakupiono 9 000 szt. desek. Produkcja w stolarni realizowana jest 25 dni w miesiącu. Oblicz wielkość zapasu nadmiernego desek w danym miesiącu, jeżeli dzienne potrzeby produkcyjne wynoszą 300 szt. desek.
A. 3 000 szt.
B. 7 500 szt.
C. 4 500 szt.
D. 1 500 szt.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2021 (arkusz AU.22-SG-21.01).
W tym zadaniu trzeba porównać ilość desek dostępnych w miesiącu z realnym zużyciem produkcyjnym. Na początku miesiąca w magazynie było 1 500 szt. desek, a potem zakupiono jeszcze 9 000 szt., więc łącznie stolarnia dysponowała ilością 10 500 szt. Produkcja trwa 25 dni, a dzienne zapotrzebowanie wynosi 300 szt., czyli miesięczne potrzeby produkcyjne to 25 × 300 = 7 500 szt. desek. Zapas nadmierny to ta część zapasu, która zostaje ponad planowane potrzeby: 10 500 - 7 500 = 3 000 szt. Dlatego właściwy wynik to 3 000 szt. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w prawdziwym magazynie nadmierny zapas oznacza zamrożony kapitał, zajęte miejsce składowania i często większe ryzyko uszkodzeń materiału. W stolarni deski mogą się paczyć, chłonąć wilgoć albo utrudniać rotację partii. Dobra praktyka branżowa polega na tym, żeby zestawiać stan początkowy, przyjęcia materiału i zapotrzebowanie produkcji, np. w arkuszu planistycznym, systemie MRP albo ERP. Dzięki temu można kontrolować zapas bieżący, zapas bezpieczeństwa i wykrywać nadwyżki zanim zaczną robić problem w magazynie.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na pomyleniu zapasu nadmiernego z inną wielkością magazynową, na przykład z samym stanem początkowym, samymi potrzebami produkcyjnymi albo z niepełnym saldem materiału. Trzeba pamiętać, że zapas nadmierny nie jest tym, ile desek kupiono, ani tym, ile zużyje produkcja. To różnica między całkowitą ilością dostępną w danym okresie a ilością potrzebną do wykonania zaplanowanej produkcji. Całkowity zapas do dyspozycji wynosi 1 500 + 9 000 = 10 500 szt., a miesięczne zapotrzebowanie produkcji to 25 × 300 = 7 500 szt. Dopiero po zestawieniu tych dwóch wartości widać nadwyżkę 3 000 szt. Wynik 7 500 szt. oznacza właściwie potrzeby produkcyjne, czyli planowane zużycie, a nie zapas nadmierny. Wartość 1 500 szt. to tylko stan początkowy magazynu, więc nie uwzględnia przyjęcia materiału w ciągu miesiąca. Z kolei 4 500 szt. może wynikać z niepoprawnego odejmowania albo z pominięcia części danych, co w praktyce magazynowej byłoby dość ryzykowne. Z mojego doświadczenia takie pomyłki biorą się z tego, że ktoś od razu liczy na skróty, bez zapisania prostego schematu: stan początkowy + dostawy - zużycie. W zarządzaniu zapasami warto trzymać się tej kolejności, bo ona porządkuje analizę i dobrze pasuje do dokumentów magazynowych oraz planowania materiałowego.