Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: SPL.01 - Obsługa magazynów

Zawód: Technik logistyk

Kategorie: Zarządzanie zapasami Transport i logistyka Analizy i obliczenia logistyczne

Z analizy potrzeb sieci dystrybucji wynika, że jeżeli zapas w punkcie końcowym sieci sprzedaży wynosił 460 szt., sprzedano 2 430 szt., a przyjęte dostawy wyniosły łącznie 2 380 szt., to zapas początkowy wynosił

A. 510 szt.
B. 410 szt.
C. 5 270 szt.
D. 4 350 szt.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz A.30-X-18.06).

W tym zadaniu trzeba zastosować podstawowe równanie bilansu zapasów. W praktyce magazynowej i dystrybucyjnej zapisuje się je tak: zapas końcowy = zapas początkowy + przyjęcia - sprzedaż. Skoro szukamy zapasu początkowego, to przekształcamy wzór: zapas początkowy = zapas końcowy + sprzedaż - przyjęcia. Podstawienie danych daje: 460 szt. + 2 430 szt. - 2 380 szt. = 510 szt. Oznacza to, że na początku okresu w punkcie sprzedaży było 510 sztuk towaru. Moim zdaniem to jest jedno z tych obliczeń, które warto dobrze opanować, bo pojawia się przy kontroli stanów magazynowych, analizie rotacji, rozliczaniu dostaw oraz wykrywaniu różnic inwentaryzacyjnych. W dobrych praktykach branżowych taki bilans powinien zgadzać się z dokumentami PZ, WZ, raportami sprzedaży i stanem w systemie WMS albo ERP. Jeżeli wynik nie pasuje, to trzeba sprawdzić dokumenty, zwroty, przesunięcia międzymagazynowe albo ewentualne straty. Tutaj wynik 510 szt. jest logiczny, bo przyjęto o 50 sztuk mniej niż sprzedano, więc zapas początkowy musiał być o 50 sztuk większy od końcowego.
W tym typie zadania najważniejsze jest poprawne ustawienie bilansu zapasów, a nie samo mechaniczne dodawanie liczb. Stan końcowy nie powstaje znikąd: jest efektem tego, ile towaru było na początku, ile przyszło w dostawach i ile zostało sprzedane lub wydane. Poprawna zależność wygląda tak: zapas końcowy = zapas początkowy + dostawy - sprzedaż. Jeżeli ktoś otrzymuje 410 szt., to najczęściej odwraca znak różnicy między sprzedażą a dostawami. Sprzedano 2 430 szt., a przyjęto 2 380 szt., czyli sprzedaż była większa o 50 sztuk. To oznacza, że zapas początkowy musiał być wyższy od końcowego o 50 sztuk, a nie niższy. Wynik 4 350 szt. zwykle bierze się z błędnego odejmowania zapasu końcowego od sumy sprzedaży i dostaw albo z potraktowania wszystkich wielkości jak tego samego rodzaju przepływu. To nie jest poprawne, bo sprzedaż zmniejsza zapas, a dostawy go zwiększają. Jeszcze większy wynik, 5 270 szt., pokazuje typowy błąd polegający na zsumowaniu prawie wszystkiego bez rozróżnienia kierunku ruchu towaru. W logistyce magazynowej kierunek przepływu jest kluczowy: przyjęcie, wydanie, sprzedaż i stan zapasu mają różne role w ewidencji. Z mojego doświadczenia, przy takich zadaniach warto najpierw narysować prosty schemat: było na początku, przyszło, wyszło, zostało na końcu. To bardzo pomaga i chroni przed pomyleniem działań, szczególnie w analizie potrzeb sieci dystrybucji, gdzie błędny bilans może prowadzić do złych decyzji zakupowych albo niepotrzebnych braków towaru.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.