Surowce oraz materiały składowane w magazynie wykorzystywane do wytwarzania wyrobu już wycofanego z produkcji stanowią zapas
A. sezonowy.
B. zbędny.
C. promocyjny.
D. rezerwowy.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2020 (arkusz AU.22-SG-20.06).
Surowce i materiały przechowywane w magazynie, które służyły do wytwarzania wyrobu wycofanego już z produkcji, klasyfikuje się jako zapas zbędny. To jest logiczne, bo taki zapas nie ma już normalnego zastosowania w bieżącym procesie produkcyjnym. Nie zabezpiecza ciągłości produkcji, nie wynika z sezonowości popytu ani nie jest przygotowany pod akcję sprzedażową. W praktyce magazynowej zapas zbędny to materiał, który zalega, zajmuje miejsce, zamraża kapitał i generuje koszty utrzymania, np. koszt powierzchni, ewidencji, ochrony, ubezpieczenia czy okresowej inwentaryzacji. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych tematów w zarządzaniu zapasami, bo taki towar łatwo „zgubić” w systemie, a potem przez lata leży na regale. Dobra praktyka branżowa mówi, że takie pozycje należy regularnie analizować, np. przez raporty rotacji, analizę zapasów nierotujących i klasyfikację ABC/XYZ. Jeśli materiał nie jest już potrzebny, można go sprzedać, przekazać do innego zakładu, wykorzystać zastępczo, zwrócić dostawcy albo przeznaczyć do likwidacji zgodnie z procedurą. W systemach ERP lub WMS takie indeksy powinny mieć odpowiedni status, żeby nie były dalej zamawiane przez planowanie MRP. Dzięki temu magazyn nie robi się składowiskiem rzeczy, które kiedyś były potrzebne, ale teraz tylko przeszkadzają.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne rodzaje zapasów, bo wszystkie dotyczą materiałów przechowywanych w magazynie, ale ich cel jest zupełnie inny. Zapas rezerwowy, nazywany też zabezpieczającym, utrzymuje się po to, żeby chronić firmę przed niepewnością: opóźnieniem dostawy, nagłym wzrostem zużycia, awarią u dostawcy albo błędem prognozy. Taki zapas nadal ma sens gospodarczy, bo może być wykorzystany w aktualnej produkcji. Materiały do wyrobu wycofanego z produkcji nie zabezpieczają już normalnego procesu, więc nie spełniają tej roli. Zapas sezonowy powstaje wtedy, gdy popyt lub produkcja mają określony cykl w roku, na przykład przed świętami, sezonem budowlanym albo okresem zwiększonej sprzedaży napojów latem. Tu też materiał ma planowane wykorzystanie, tylko w późniejszym terminie. W przypadku wycofanego wyrobu tego planu zwykle już nie ma. Zapas promocyjny wiąże się z akcją marketingową, obniżką ceny, kampanią sprzedażową albo specjalną ofertą dla klientów. Surowce zalegające po zakończeniu produkcji nie są tworzone po to, żeby wesprzeć promocję. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi „materiał w magazynie” i od razu zakłada, że skoro leży, to pewnie jest rezerwą. W logistyce trzeba jednak patrzeć na funkcję zapasu, a nie tylko na jego fizyczną obecność na regale. Jeśli wyrób został wycofany, a materiał nie ma innego zatwierdzonego zastosowania technologicznego, staje się zapasem zbędnym, czyli takim, który powinien zostać objęty decyzją o zagospodarowaniu, odsprzedaży, przesunięciu lub likwidacji. Z mojego doświadczenia właśnie te pozycje najbardziej psują porządek w indeksach materiałowych i zawyżają wartość magazynu w ewidencji.