Zgodnie z zasadą Pareto, grupa A obejmuje pozycje, dla których sumaryczna wartość obrotu w stosunku do całkowitego obrotu stanowi
A. 80%
B. 20%
C. 50%
D. 5%
Pytanie z egzaminu CKE, październik 2013 (arkusz A.30-X-13.10).
W analizie ABC opartej na zasadzie Pareto grupa A obejmuje pozycje, które tworzą około 80% całkowitej wartości obrotu. To jest sedno tej metody: niewielka część asortymentu odpowiada za największą część wartości sprzedaży, zużycia albo wydań z magazynu. W praktyce często mówi się o regule 80/20, czyli około 20% indeksów materiałowych generuje około 80% wartości obrotu. Nie zawsze liczby wyjdą idealnie, bo magazyn to nie podręcznik, ale zasada jest bardzo przydatna. Pozycje klasy A wymagają najdokładniejszej kontroli zapasów, częstszej inwentaryzacji, lepszego prognozowania popytu i pilnowania poziomu zapasu minimalnego. Moim zdaniem to jedna z najbardziej praktycznych analiz w logistyce, bo od razu pokazuje, gdzie firma ma zamrożone największe pieniądze. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby dla grupy A stosować ścisły nadzór, krótsze cykle kontroli, dokładniejsze dane w systemie WMS lub ERP oraz ostrożne planowanie dostaw.
W tym pytaniu łatwo pomylić udział liczby pozycji z udziałem wartości obrotu. Zasada Pareto w analizie ABC nie mówi, że grupa A ma obejmować 5%, 20% albo 50% wartości obrotu. Klasa A to ta najważniejsza część zapasów pod względem wartościowym, dlatego przyjmuje się, że odpowiada za około 80% całkowitego obrotu. Wartość 20% często pojawia się w tej samej zasadzie, ale dotyczy raczej liczby pozycji asortymentowych, a nie ich wartości. Czyli można mieć relatywnie mało indeksów magazynowych, które robią największą wartość sprzedaży lub zużycia. To jest typowy błąd myślowy: ktoś zapamiętuje regułę 80/20, ale odwraca jej sens. Udział 50% byłby zbyt niski dla klasy A, bo wtedy nie wyróżniałaby ona naprawdę strategicznych zapasów. Z kolei 5% oznaczałoby prawie pominięcie najważniejszej grupy i w praktyce dałoby słabą podstawę do zarządzania. W magazynie analiza ABC służy do ustalania priorytetów kontroli, zamawiania i inwentaryzacji. Jeśli źle przypiszemy udział wartości, możemy pilnować nie tych towarów co trzeba, a to już realnie wpływa na koszty, dostępność towaru i płynność pracy magazynu.