Zintegrowane zarządzanie przepływami rzeczowymi obejmuje trzy podstawowe fazy - sfery działalności przedsiębiorstwa produkcyjnego:
A. produkcja, dystrybucja, transport.
B. produkcja, transport, ekologia.
C. zaopatrzenie, produkcja, dystrybucja.
D. zaopatrzenie, produkcja, transport.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz A.30-X-14.05).
W zintegrowanym zarządzaniu przepływami rzeczowymi chodzi o spojrzenie na cały ruch materiałów w przedsiębiorstwie produkcyjnym: od momentu pozyskania surowców, przez ich przetworzenie, aż po dostarczenie wyrobów gotowych do klienta. Dlatego właściwy układ to: zaopatrzenie, produkcja, dystrybucja. Zaopatrzenie odpowiada za zakup materiałów, wybór dostawców, terminy dostaw i jakość surowców. Produkcja przekształca te materiały w wyrób gotowy, a dystrybucja zajmuje się przekazaniem produktu dalej, np. do hurtowni, sklepu albo bezpośrednio do odbiorcy. Moim zdaniem to jest jedna z najważniejszych podstaw logistyki, bo pokazuje, że magazyn, produkcja i transport nie mogą działać każdy sobie. W praktyce dobre firmy stosują zasady zarządzania łańcuchem dostaw, planowanie MRP/ERP, kontrolę zapasów i harmonogramowanie dostaw, żeby nie było przestojów, nadmiernych zapasów ani opóźnień. Taki układ jest zgodny z dobrymi praktykami logistyki przedsiębiorstw produkcyjnych: materiał ma płynąć możliwie sprawnie, tanio i we właściwym czasie.
W tym pytaniu łatwo pomylić logistykę przedsiębiorstwa z samym transportem, bo transport rzeczywiście jest bardzo widoczny w praktyce: samochody, załadunki, trasy, listy przewozowe. Ale zintegrowane zarządzanie przepływami rzeczowymi w firmie produkcyjnej nie zaczyna się od przewozu i nie kończy się wyłącznie na nim. Jego podstawowe fazy to zaopatrzenie, produkcja i dystrybucja, czyli pełny ciąg przepływu materiału od dostawcy do odbiorcy. Transport jest narzędziem wspierającym te fazy, a nie jedną z trzech głównych sfer działalności produkcyjnej w tym ujęciu. Gdy ktoś wybiera zestaw z transportem zamiast dystrybucji albo zaopatrzenia, zwykle myśli o fizycznym przemieszczaniu towaru, a pomija planowanie zakupów, zapasy wejściowe, obsługę dostawców czy kanały sprzedaży. To trochę za wąskie patrzenie. Również ekologia, choć dziś bardzo ważna w logistyce, np. przy recyklingu opakowań, ograniczaniu CO₂ czy gospodarce odpadami, nie jest podstawową fazą klasycznego przepływu rzeczowego w przedsiębiorstwie produkcyjnym. Jest raczej obszarem wspierającym i kontrolnym, powiązanym z ekologistyką oraz wymaganiami środowiskowymi. W dobrych praktykach branżowych patrzy się na proces całościowo: najpierw trzeba zapewnić materiały, potem je przetworzyć, a na końcu dostarczyć wyrób gotowy na rynek. Dopiero w tych etapach pojawiają się takie działania jak magazynowanie, kompletacja, transport, dokumentacja i obsługa zwrotów.