Przedsiębiorstwo poniosło koszty produkcji w wysokości 25 000,00 zł, koszty magazynowania w wysokości 5 500,00 zł oraz koszty sprzedaży i transportu w wysokości 15 000,00 zł. Jaki zysk osiągnęło przedsiębiorstwo w analizowanym okresie przy przychodach ze sprzedaży towarów wynoszących 150 000,00 zł?
A. 119 500,00 zł
B. 104 500,00 zł
C. 195 500,00 zł
D. 125 000,00 zł
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2019 (arkusz A.30-X-19.01).
W tym zadaniu trzeba policzyć zysk jako różnicę między przychodami ze sprzedaży a wszystkimi kosztami poniesionymi w analizowanym okresie. Najpierw sumujemy koszty: koszty produkcji 25 000,00 zł + koszty magazynowania 5 500,00 zł + koszty sprzedaży i transportu 15 000,00 zł = 45 500,00 zł. Następnie odejmujemy je od przychodów: 150 000,00 zł - 45 500,00 zł = 104 500,00 zł. Dlatego poprawny wynik to 104 500,00 zł. Moim zdaniem to jedno z tych obliczeń, które wyglądają prosto, ale w praktyce logistycznej są bardzo ważne, bo łatwo zapomnieć o kosztach dodatkowych, np. magazynowaniu albo transporcie. W controllingu logistycznym i rachunku kosztów dobrą praktyką jest uwzględnianie pełnego kosztu obsługi produktu, a nie tylko kosztu produkcji. Dzięki temu firma widzi realną rentowność sprzedaży. W magazynie czy dziale dystrybucji takie dane pomagają ocenić, czy dana sprzedaż faktycznie się opłaca, czy tylko wygląda dobrze na poziomie przychodów.
Jeżeli wynik wyszedł inny niż 104 500,00 zł, najczęściej problem polega na pominięciu części kosztów albo potraktowaniu kosztów tak, jakby zwiększały wynik finansowy. W rachunku zysku nie wystarczy spojrzeć tylko na przychód 150 000,00 zł, bo przychód pokazuje wartość sprzedaży, ale jeszcze nie mówi, ile przedsiębiorstwo realnie zarobiło. Zysk operacyjny w takim prostym ujęciu powstaje dopiero po odjęciu kosztów związanych z produkcją, magazynowaniem oraz sprzedażą i transportem. Wynik 119 500,00 zł pojawia się wtedy, gdy od przychodów odejmie się tylko koszty produkcji i magazynowania, a pominie koszty sprzedaży oraz transportu. To błąd, bo dostarczenie towaru do odbiorcy, obsługa sprzedaży, załadunek czy przewóz też zużywają zasoby firmy i obniżają rentowność. Wynik 125 000,00 zł oznacza w praktyce odjęcie wyłącznie kosztów produkcji. Takie podejście jest zbyt uproszczone, szczególnie w logistyce, gdzie koszty magazynu i dystrybucji potrafią mocno wpłynąć na marżę. Kwota 195 500,00 zł wynikałaby z dodania kosztów do przychodów, co jest odwrotne do logiki rachunku zysków i strat. Koszty nie zwiększają zysku, tylko go zmniejszają. Z mojego doświadczenia najlepiej zawsze rozpisać sobie: przychody minus suma kosztów. Niby banalne, ale przy większej liczbie pozycji naprawdę porządkuje myślenie i zmniejsza ryzyko pomyłki.