Kierowca przejechał 420 km ze średnią prędkością 60 km/h. Ile czasu, uwzględniając przepisy dotyczące czasu pracy kierowcy, zajął proces przewozowy, jeżeli załadunek trwał 45 min, a wyładunek 30 min?
A. 7 h 00 min
B. 8 h 15 min
C. 9 h 00 min
D. 8 h 45 min
Wynik 9 h 00 min wynika z połączenia zwykłych obliczeń transportowych z przepisami o czasie prowadzenia pojazdu. Najpierw liczymy samą jazdę: 420 km przy średniej prędkości 60 km/h daje 7 h prowadzenia. Do tego dochodzą czynności obsługowe: załadunek 45 min oraz wyładunek 30 min, czyli razem 1 h 15 min. Gdyby patrzeć tylko matematycznie, wyszłoby 8 h 15 min, ale w transporcie drogowym to za mało, bo kierowca nie może prowadzić bez przerwy dłużej niż 4,5 h. Zgodnie z praktyką wynikającą m.in. z rozporządzenia WE 561/2006 po 4,5 h jazdy trzeba zapewnić przerwę 45 min, ewentualnie dzieloną na 15 min i 30 min. Załadunek i wyładunek są co do zasady inną pracą, a nie odpoczynkiem, więc nie zastępują automatycznie tej przerwy. Dlatego: 7 h jazdy + 45 min przerwy + 45 min załadunku + 30 min wyładunku = 9 h. Moim zdaniem to dobry przykład, że w planowaniu przewozu sama średnia prędkość to dopiero połowa tematu. W realnej dyspozycji trzeba doliczać postoje wymagane prawem, czynności magazynowe, czas oczekiwania przy rampie i margines organizacyjny, bo inaczej harmonogram będzie ładny na papierze, ale słaby w praktyce.
W tym zadaniu łatwo wpaść w pułapkę liczenia tylko drogi, prędkości i prostego czasu obsługi ładunku. Sam przejazd 420 km ze średnią prędkością 60 km/h trwa 7 h, więc odpowiedź 7 h 00 min uwzględnia wyłącznie jazdę i pomija cały proces przewozowy. W transporcie to za mało, bo proces obejmuje nie tylko prowadzenie pojazdu, ale też załadunek, rozładunek oraz wymagane przerwy kierowcy. Wynik 8 h 15 min bierze już pod uwagę załadunek 45 min i wyładunek 30 min, czyli wygląda dość logicznie, ale nadal ignoruje przepisy o czasie prowadzenia pojazdu. To jest bardzo typowy błąd: ktoś liczy technicznie dobrze, ale organizacyjnie źle. Kierowca po maksymalnie 4,5 h prowadzenia musi mieć 45 min przerwy, a prace załadunkowe i wyładunkowe nie są normalnym odpoczynkiem, tylko inną pracą lub czynnością związaną z przewozem. Z mojego doświadczenia właśnie ten szczegół często robi różnicę w zadaniach egzaminacyjnych. Odpowiedź 8 h 45 min zwykle wynika z doliczenia jakiejś części przerwy albo pomylenia 30 min z pełną wymaganą pauzą, ale przepisy są tutaj konkretne: potrzebne jest 45 min przerwy po okresie prowadzenia do 4,5 h. Poprawne planowanie trasy w firmie transportowej musi więc łączyć kalkulację czasu jazdy, czas operacji ładunkowych i normy prawne. W przeciwnym razie kierowca może przekroczyć czas prowadzenia, a to oznacza ryzyko mandatu, naruszenia danych z tachografu i problemów przy kontroli ITD albo za granicą.