Firma D została poprawnie wybrana jako najlepsza na podstawie analizy wag wymagań oraz ocen poszczególnych kryteriów. Ten sposób oceny, czyli metoda ważonej sumy, jest bardzo popularny w logistyce i transporcie, zwłaszcza gdy klient chce porównać kilka ofert, biorąc pod uwagę różne aspekty jakości usług. W tym przypadku terminowość ma najwyższą wagę (0,5), więc to właśnie ten parametr powinien najmocniej wpływać na decyzję. Cena (0,3) i bezpieczeństwo (0,2) też są ważne, ale trochę mniej. Licząc punktację: Firma D – (4x0,3)+(5x0,5)+(4x0,2)=1,2+2,5+0,8=4,5. Żadna inna firma nie uzyskała wyższego wyniku (dla porównania: A=3,8, B=3,7, C=4,1). Właśnie tak w praktyce podejmuje się decyzje o wyborze przewoźnika – nie wystarczy być najtańszym czy najbardziej punktualnym, ważna jest całościowa oferta. Często firmy korzystają z takich tabel nawet w bardzo zaawansowanych systemach zakupowych, zwłaszcza w branżach, gdzie niezawodność łańcucha dostaw ma kluczowe znaczenie. Moim zdaniem to świetny przykład, jak można w prosty sposób porównać wartości niematerialne i materialne oraz zdecydować, komu powierzyć swój towar. Warto też zauważyć, że takie podejście pozwala na elastyczność, bo przy zmianie wag wymagania klienta, wynik może się zmienić – i to jest bardzo fair.
Przy wyznaczaniu najlepszej firmy przewozowej w oparciu o kilka kryteriów, bardzo często pojawia się pokusa, by skupić się na jednym, najbardziej rzucającym się w oczy aspekcie, np. najniższej cenie albo najwyższej ocenie za bezpieczeństwo. To typowy błąd – wiele osób od razu wybiera firmę A, bo ma najwyższą ocenę za cenę, ale niestety ignoruje wtedy fakt, że dla klienta kluczowe są inne parametry. W tym przypadku waga przypisana terminowości (0,5) jest znacznie wyższa niż dla ceny czy bezpieczeństwa. Oznacza to, że nawet niewielka różnica w punktacji za terminowość może zrobić ogromną różnicę w końcowej ocenie. Podobnie częsty jest błąd polegający na wybieraniu firmy C ze względu na bardzo wysokie bezpieczeństwo – ale tutaj ta cecha ma tylko 0,2 wagi, więc nie przeważa nad innymi. Z mojego doświadczenia wynika, że w praktyce logistyki i transportu dobrze sprawdza się podejście oparte na sumie ważonej, bo pozwala realnie przełożyć priorytety klienta na liczby i uniknąć subiektywnych decyzji. Nie można też zapominać o tym, że nawet jeśli firma ma w jednym obszarze wybitny wynik, a w innych przeciętny, to suma, a nie rekord w jednym aspekcie, decyduje o końcowej jakości usługi. Wybierając firmę bez przeliczenia punktów zgodnie z wagami wymagań, łatwo popełnić błąd, który może prowadzić do wyboru oferty nieoptymalnej z punktu widzenia całości procesu transportowego. Najlepsza decyzja to ta, która uwzględnia wszystkie oczekiwania klienta, a nie tylko te najbardziej oczywiste.