Metodyka masażu 12-letniej pacjentki z rozpoznaną wadą kręgosłupa w postaci pleców okrągło-wklęsłych będzie polegała na wykonaniu odpowiednich technik
W plecach okrągło-wklęsłych mamy jednocześnie pogłębioną kifozę piersiową i pogłębioną lordozę lędźwiową. Dlatego metodyka masażu nie może być jednakowa dla całego grzbietu. W okolicy lędźwiowej zwykle występuje nadmierne napięcie prostowników grzbietu oraz tkanek pogłębiających lordozę, więc stosuje się techniki rozluźniające: głaskanie, powolne rozcieranie, delikatne ugniatanie, wibrację labilną i spokojne opracowanie powięzi. Chodzi o obniżenie napięcia, poprawę ukrwienia i zmniejszenie uczucia przeciążenia. W okolicy piersiowej, szczególnie po stronie mięśni prostujących odcinek piersiowy i stabilizujących łopatki, potrzebne jest raczej pobudzenie, bo te struktury często są osłabione i wydłużone. Tu można zastosować bardziej energiczne rozcieranie, ugniatanie poprzeczne, oklepywanie lekkie albo krótką wibrację pobudzającą, oczywiście z rozsądkiem, bo pacjentka ma 12 lat. Moim zdaniem ważne jest, żeby pamiętać: masaż nie prostuje kręgosłupa sam z siebie, tylko wspiera terapię ruchem, ćwiczenia korekcyjne i pracę nad nawykiem postawy. Dobra praktyka to delikatna intensywność, kontrola reakcji dziecka, brak bolesnych chwytów i współpraca z fizjoterapeutą prowadzącym.
Przy tej wadzie postawy łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że skoro kręgosłup jest przeciążony, to wszystko trzeba tylko rozluźniać. To nie jest dobre podejście. Plecy okrągło-wklęsłe są wadą złożoną: odcinek piersiowy jest nadmiernie zaokrąglony, a lędźwiowy nadmiernie wygięty do przodu. W praktyce oznacza to różne potrzeby dla różnych grup mięśniowych. Jeśli rozluźni się zarówno okolicę piersiową, jak i lędźwiową, można dodatkowo osłabić te struktury, które i tak wymagają aktywizacji, zwłaszcza mięśnie prostujące odcinek piersiowy oraz stabilizujące ustawienie łopatek. Z kolei pobudzanie obu okolic też nie jest logiczne, bo w części lędźwiowej napięcie bywa już podwyższone i dodatkowa stymulacja może sprzyjać utrwalaniu pogłębionej lordozy oraz uczuciu sztywności. Odwrotne ustawienie działań, czyli rozluźnianie okolicy piersiowej i pobudzanie lędźwiowej, jest szczególnie mylące, bo kieruje terapię dokładnie w stronę pogłębiania typowego problemu: piersiowy odcinek dalej zostaje bierny, a lędźwiowy dostaje bodźce wzmacniające napięcie. W masażu korekcyjnym trzeba patrzeć nie tylko na nazwę wady, ale na bilans mięśniowy: co jest skrócone i przeciążone, a co osłabione i wymaga pobudzenia. U dziecka dodatkowo pracuje się ostrożnie, bez agresywnych technik, bo celem jest wsparcie korekcji, a nie siłowe zmienianie krzywizn kręgosłupa.