Jednostronny skurcz lewego mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego odpowiada za ruch zgięcia głowy w stronę
Jednostronny skurcz lewego mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego powoduje zgięcie boczne głowy w stronę lewą oraz rotację głowy w stronę przeciwną, czyli prawą. To wynika z przebiegu włókien tego mięśnia: zaczyna się on na rękojeści mostka i końcu mostkowym obojczyka, a przyczepia do wyrostka sutkowatego kości skroniowej oraz kresy karkowej górnej. Gdy pracuje tylko lewy mięsień, przyciąga wyrostek sutkowaty w dół i do przodu po swojej stronie, przez co głowa pochyla się w lewo, ale twarz obraca się w prawo. Moim zdaniem najłatwiej to zapamiętać prostą zasadą: mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy zgina bocznie w swoją stronę, a rotuje w stronę przeciwną. W praktyce masażysty ta wiedza jest bardzo ważna przy ocenie ustawienia głowy, kręczu szyi, napięć po pracy przy komputerze albo przy doborze technik rozluźniających w obrębie szyi. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby przed masażem tej okolicy dokładnie ocenić napięcie tkanek, zakres ruchu oraz reakcję bólową pacjenta, bo okolica szyi jest wrażliwa i przebiegają tam ważne naczynia oraz nerwy.
W tym pytaniu najczęstszy błąd polega na pomyleniu strony zgięcia bocznego ze stroną rotacji. Mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy nie wykonuje obu tych ruchów w tę samą stronę, jeśli kurczy się tylko jednostronnie. Lewy mięsień pochyla głowę w lewo, ale obraca twarz w prawo. Dlatego myślenie, że lewy mięsień musi dawać ruch całej głowy wyłącznie w lewo, jest zbyt dużym uproszczeniem. Anatomia szyi działa tu trochę przekornie, ale logicznie, gdy spojrzy się na przebieg włókien od mostka i obojczyka do wyrostka sutkowatego. Błędne jest też przypisywanie lewemu mięśniowi zgięcia bocznego w prawo, ponieważ taki ruch byłby bardziej związany z aktywnością mięśni po stronie prawej, szczególnie przy izolowanym skurczu. Z mojego doświadczenia, uczniowie często zapamiętują tylko nazwę mięśnia i jego położenie, a za mało analizują, co dzieje się z przyczepem końcowym podczas skracania włókien. W masażu i terapii manualnej ma to znaczenie praktyczne: jeśli pacjent ma głowę ustawioną w skłonie do lewej i rotacji w prawo, warto sprawdzić napięcie lewego mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego, ale oczywiście nie na ślepo, tylko razem z oceną mięśni pochyłych, czworobocznego, dźwigacza łopatki i ruchomości odcinka szyjnego. Dobre badanie funkcjonalne chroni przed prostym, ale czasem mylącym wnioskiem, że bolesna strona zawsze jest jedyną przyczyną problemu.