Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: ROL.02 - Eksploatacja pojazdów, maszyn, urządzeń i narzędzi stosowanych w rolnictwie

Zawód: Mechanik-operator pojazdów i maszyn rolniczych, Technik mechanizacji rolnictwa i agrotroniki

Kategorie: Maszyny i narzędzia rolnicze Diagnostyka i naprawa

Nadmierne pulsowanie cieczy w opryskiwaczu polowym podczas pracy jest spowodowane

A. niewłaściwą gęstością cieczy.
B. niskim poziomem cieczy w zbiorniku.
C. zbyt niskim ciśnieniem powietrza w powietrzniku.
D. źle dobranymi dyszami.
Nadmierne pulsowanie cieczy w opryskiwaczu polowym najczęściej wynika ze zbyt niskiego ciśnienia powietrza w powietrzniku, czyli w tłumiku pulsacji współpracującym z pompą, zwykle membranową lub tłokowo-membranową. Pompa podaje ciecz porcjami, więc bez sprawnego powietrznika strumień nie jest równy, tylko faluje. Poduszka powietrzna w powietrzniku działa jak amortyzator hydrauliczny: spręża się przy skoku tłoczenia i oddaje energię między skokami pompy. Gdy ciśnienie powietrza jest za małe, ciecz zaczyna mocno uderzać w instalacji, manometr skacze, belka może nierówno pryskać, a dawka środka ochrony roślin robi się niepewna. W praktyce przed sezonem i przy każdej podejrzanej pracy opryskiwacza warto sprawdzić ciśnienie w powietrzniku manometrem do powietrza, oczywiście przy spuszczonym ciśnieniu cieczy z układu. Dobra praktyka mówi, żeby ustawiać je zgodnie z instrukcją producenta, często orientacyjnie jako część roboczego ciśnienia oprysku. Moim zdaniem to jedna z tych regulacji, które są proste, a bardzo mocno wpływają na jakość zabiegu. Stabilne ciśnienie to równomierny wydatek dysz, mniejsze znoszenie cieczy i mniej strat preparatu.
Nadmierne pulsowanie cieczy w opryskiwaczu nie powinno być mylone z każdym problemem widocznym podczas oprysku. Niski poziom cieczy w zbiorniku może powodować zassanie powietrza, przerwy w podawaniu cieczy albo pienienie, szczególnie na pochyłościach i przy gwałtownych manewrach. To jednak zwykle daje objawy typu przerywanie strumienia, spadek ciśnienia albo chwilowe zapowietrzenie pompy, a nie typowe, rytmiczne pulsowanie wynikające z pracy pompy wyporowej. Źle dobrane dysze też potrafią narobić kłopotów: mogą dawać złą kroplę, nierówną dawkę, nadmierne znoszenie albo niewłaściwy kąt rozpylania. Nie są jednak elementem, który tłumi skoki ciśnienia w układzie hydraulicznym opryskiwacza. Jeśli manometr wyraźnie drga, a węże i belka dostają takiego jakby bicia, to trzeba patrzeć przede wszystkim na powietrznik, a nie od razu na rozpylacze. Niewłaściwa gęstość cieczy również nie jest typową przyczyną pulsacji. Lepkość i gęstość mieszaniny mogą wpływać na przepływ, filtrację czy rozpylanie, zwłaszcza przy nawozach płynnych lub gęstszych preparatach, ale standardowe ciecze robocze środków ochrony roślin nie wywołują same z siebie takiego charakterystycznego falowania ciśnienia. Typowy błąd myślowy polega tu na szukaniu przyczyny w zbiorniku, dyszach albo samym preparacie, bo tam najłatwiej coś zauważyć wzrokiem. W diagnostyce opryskiwacza lepiej iść od źródła ciśnienia: pompa, zawory, powietrznik, przewody, regulator, filtry i dopiero dalej belka oraz dysze. Z mojego doświadczenia, kontrola ciśnienia w powietrzniku jest często pomijana, a potem operator dziwi się, że oprysk niby działa, ale ciśnienie skacze i dawka nie trzyma normy.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.