Do omłotu rzepaku, w porównaniu z ustawieniami do zbioru zbóż, w kombajnie należy
Przy omłocie rzepaku trzeba ustawić kombajn łagodniej niż przy zbożach: większa szczelina między bębnem a klepiskiem oraz mniejsze obroty bębna młócącego i wentylatora to sensowny kierunek regulacji. Rzepak ma drobne nasiona i bardzo kruche łuszczyny, więc nie potrzebuje tak agresywnego młócenia jak pszenica czy jęczmień. Zbyt mała szczelina i wysokie obroty bębna powodują rozbijanie nasion, większy udział połówki i pyłu, a także niepotrzebne obciążenie układu omłotowego. Moim zdaniem to jedna z tych regulacji, gdzie naprawdę widać różnicę na próbie ziarna w zbiorniku. Wentylator też trzeba przyhamować, bo nasiona rzepaku są małe i przy zbyt silnym strumieniu powietrza łatwo wylatują razem z plewami na wytrząsacze albo na pole. Dobra praktyka jest taka, żeby zaczynać od nastaw zalecanych w instrukcji kombajnu, a potem sprawdzić straty za maszyną, czystość nasion w zbiorniku i ilość domłotów. Regulacja nie jest robiona na ślepo, tylko pod wilgotność rzepaku, zachwaszczenie, odmianę i stan łanu.
W tym pytaniu łatwo pomylić dwie sprawy: wielkość nasion rzepaku i sposób ich wymłacania. To, że nasiono jest małe, nie oznacza automatycznie, że trzeba mocno zmniejszyć szczelinę między bębnem a klepiskiem. Klepisko nie działa jak sitko do sortowania nasion, tylko współpracuje z bębnem przy oddzielaniu nasion od łuszczyn i resztek roślinnych. Rzepak zwykle omłaca się dość łatwo, bo łuszczyny są kruche, szczególnie przy odpowiedniej dojrzałości. Zbyt ciasne ustawienie klepiska może spowodować zgniatanie i uszkadzanie nasion, wzrost ilości drobnych zanieczyszczeń oraz większe zapylenie masy. Z mojego doświadczenia uczniowie często zakładają: drobne nasiona, to trzeba wszystko ścisnąć. No właśnie niekoniecznie. Jeszcze gorszym pomysłem jest zwiększanie obrotów bębna młócącego i wentylatora. Wysokie obroty bębna dają zbyt agresywny omłot, a mocny wentylator może wydmuchiwać rzepak razem z lekkimi plewami, przez co rosną straty za kombajnem. Samo zwiększenie otwarcia dolnego sita też nie rozwiązuje problemu, bo przy rzepaku sita ustawia się tak, aby zachować czystość nasion i nie przeciążać obiegu powrotnego. Zbyt duże otwarcie może przepuszczać więcej zanieczyszczeń do zbiornika. W praktyce regulację kombajnu zawsze trzeba powiązać: bęben, klepisko, wentylator i sita muszą pracować razem, a nie każdy element osobno jakby żył własnym życiem.