Dobrze dobrane ustawienie na otwór odpowietrzający nr 2 wynika bezpośrednio z dokumentacji – dla kukurydzy o masie tysiąca nasion (TKG) w przedziale 250–350 g należy ustawić tarczę właśnie na pozycji 2. TKG = 285 g mieści się dokładnie w tym zakresie, więc zgodnie z instrukcją maszyny to jest jedyna prawidłowa konfiguracja. Producent tak dobiera wielkości otworów odpowietrzających, żeby utrzymać stabilne podciśnienie w zbiorniku nasion i zapewnić równomierne zasysanie pojedynczych ziaren przez aparat wysiewający. Jeśli otwór jest za duży lub za mały w stosunku do masy i kształtu nasion, pojawia się typowy problem: podwójne nasiona w otworach tarczy, przeskoki, zapychanie lub wręcz wypadanie nasion z otworów podczas obrotu. W praktyce, przy kalibracji siewnika punktowego do kukurydzy, najpierw sprawdza się dokumentację: dobiera się tarczę wysiewającą (średnica otworów, liczba otworów), a potem właśnie ustawienie odpowietrzenia według TKG z etykiety materiału siewnego. Moim zdaniem to jedna z prostszych, ale bardzo ważnych czynności – wielu operatorów ją lekceważy, a potem dziwi się dużym odchyłkom obsady roślin na hektar. Dobra praktyka jest taka, żeby po ustawieniu pozycji 2 zrobić jeszcze próbę kręconą na podwórku, policzyć liczbę nasion na długości np. 50 m i porównać z zakładaną obsadą. Jeśli wszystko się zgadza, siew będzie równy, a rośliny wschodzą w miarę jednocześnie, co przekłada się na plon i równomierne dojrzewanie łanu.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo na pierwszy rzut oka wszystkie pozycje tarczy wyglądają podobnie, a różnice w TKG nie wydają się duże. Jednak w siewnikach punktowych otwór odpowietrzający ma kluczowe znaczenie dla stabilnego podciśnienia i separacji pojedynczych nasion. Dokumentacja wyraźnie pokazuje przedziały masy tysiąca nasion dla kukurydzy i przypisane im numery otworów. Dla TKG 180–250 g przewidziano inną pozycję tarczy niż dla 250–350 g, a jeszcze inną dla 350–420 g. Błędne jest więc myślenie typu „im lżejsze nasiona, tym mniejszy numer zawsze będzie pasował” albo odwrotnie „wezmę największy otwór, to wszystko się jakoś wysieje”. Producent nie dobiera tych wartości przypadkowo – kalibracja jest oparta na testach fabrycznych, gdzie sprawdza się, przy jakim odpowietrzeniu uzyskuje się minimalny procent podwójnych i pustych otworów. Ustawienie tarczy na 1 byłoby właściwe dopiero dla kukurydzy o TKG w wyższym zakresie, czyli cięższej, niż w zadaniu. Z kolei pozycja 3 dotyczy nasion lżejszych, które wymagają innego bilansu siły ssania i siły ciężkości, żeby nie wypadały z otworów w trakcie obrotu tarczy. Ustawienie 4 w ogóle w dokumentacji opisane jest jako całkowite zamknięcie odpowietrzenia i stosuje się je przy wysiewie buraków z innym kołem wysiewającym – w kukurydzy takie ustawienie zaburzyłoby pracę podciśnieniowego aparatu, zwiększyłoby ryzyko zapchania i bardzo nierównej obsady. Typowym błędem jest też ignorowanie etykiety z worka nasion i dobieranie ustawień „na oko”. W nowoczesnej eksploatacji maszyn rolniczych dobrą praktyką jest zawsze sprawdzanie TKG dla danej partii materiału siewnego i precyzyjne ustawienie zarówno tarczy wysiewającej, jak i otworu odpowietrzającego dokładnie według instrukcji. Dopiero od takiej bazy ma sens dalsza, drobna korekta w oparciu o próbę polową i kontrolę wysiewu.