Prawidłowa odpowiedź to RTK, czyli Real Time Kinematic. Jest to technologia bazująca na systemach GNSS (GPS, GLONASS, GALILEO), ale rozszerzona o sygnały korekcyjne z tzw. stacji bazowej lub sieci stacji referencyjnych. Dzięki temu możliwe jest pozycjonowanie w czasie rzeczywistym z dokładnością rzędu kilku centymetrów, a w dobrych warunkach nawet poniżej 2–3 cm. W praktyce rolniczej RTK wykorzystuje się do automatycznego prowadzenia ciągników, jazdy równoległej, tworzenia precyzyjnych ścieżek technologicznych, pracy z Section Control czy mapowaniem plonu. Standardem jest, że odbiornik RTK w maszynie łączy się przez modem GSM lub radio z siecią korekcyjną (np. ASG-EUPOS albo prywatne sieci operatorów), co pozwala utrzymać wysoką dokładność przez cały dzień pracy. Moim zdaniem kluczowa zaleta RTK to powtarzalność przejazdów: można wrócić dokładnie w tę samą ścieżkę po tygodniach czy miesiącach, co jest nieosiągalne przy zwykłym GPS bez korekcji. W dobrych praktykach zaleca się kalibrację systemu prowadzenia, poprawne ustawienie anteny na dachu ciągnika, sprawdzenie opóźnień sygnału GSM oraz regularną kontrolę jakości sygnału (liczba satelitów, wskaźnik jakości FIX/Float). W porównaniu do prostego GPS, RTK to już poziom rolnictwa precyzyjnego, gdzie można bez obaw wykonywać siew w technologii strip-till, uprawę pasową, sadzenie w rzędach czy bardzo dokładne nawożenie w pasach. W nowoczesnych gospodarstwach RTK staje się de facto standardem przy inwestycjach w automatyczne prowadzenie.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie skróty brzmią dość technicznie, ale tylko jeden z nich oznacza realną technologię pozwalającą na centymetrową dokładność w czasie rzeczywistym. Klasyczny GPS to jedynie ogólna nazwa amerykańskiego systemu satelitarnego GNSS. Odbiorniki pracujące tylko na sygnale GPS bez korekcji osiągają zwykle dokładność kilku metrów, czasem około 1–2 m przy dobrych warunkach i filtracji sygnału, ale zdecydowanie nie kilka centymetrów. W rolnictwie takie „gołe” GPS-y stosuje się raczej do prostego nawigowania, ewidencji pól, podstawowego równoległego prowadzenia bez dużych wymagań, a nie do precyzyjnego siewu czy uprawy pasowej. Typowym błędem myślowym jest założenie, że skoro wiele terminali w ciągnikach ma w menu napis GPS, to wszystko co z tym związane od razu ma dokładność RTK. W rzeczywistości RTK jest tylko trybem pracy systemu GNSS z dodatkowymi korekcjami. Skróty EGR i MGR w tym kontekście w ogóle nie odnoszą się do technologii pozycjonowania. EGR kojarzy się raczej z motoryzacją i układem recyrkulacji spalin (Exhaust Gas Recirculation), czyli zupełnie inną działką techniki – dotyczy emisji spalin, a nie pozycjonowania maszyn w polu. MGR może pojawiać się jako różne nazwy własne, ale nie jest standardem ani w świecie GNSS, ani w systemach automatycznego prowadzenia. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie często utożsamiają każde określenie z literą „G” albo „R” z GPS-em i rolnictwem precyzyjnym, przez co powstaje mylne wrażenie, że to też są technologie nawigacyjne. Dobra praktyka to kojarzyć: GPS – ogólny system satelitarny, RTK – tryb bardzo precyzyjny z korekcją centymetrową, a EGNOS/DGPS – systemy korekcyjne o dokładności rzędu kilkudziesięciu centymetrów. Dopiero takie uporządkowanie pojęć pozwala świadomie wybierać rozwiązania do automatycznego prowadzenia, siewu, oprysków i nawożenia, zamiast sugerować się samym brzmieniem skrótu.