Który z podanych czujników nie nadaje się do detekcji położenia stanowiska napełniania butelek przedstawionego na ilustracji?

A. Magnetyczny.
B. Optyczny.
C. Indukcyjny.
D. Pojemnościowy.
W tym układzie odpowiedź magnetyczny jest właściwa, bo na rysunku widać zwykły element metalowy zamocowany na obrotowym stole stanowiska napełniania. Taki znacznik bardzo dobrze współpracuje z czujnikiem indukcyjnym, ponieważ czujnik indukcyjny wykrywa obecność metalu przez zmianę pola elektromagnetycznego. To jest typowe rozwiązanie do bazowania, indeksowania stołu obrotowego albo potwierdzania pozycji roboczej. Czujnik magnetyczny natomiast nie wykrywa po prostu każdego metalu. On reaguje głównie na pole magnetyczne, czyli najczęściej na magnes trwały albo tłok siłownika z magnesem. Jeżeli na tarczy jest tylko metalowy znacznik, bez magnesu, taki czujnik może w ogóle nie zadziałać. Moim zdaniem to częsta pułapka, bo słowo metalowy kojarzy się z magnetyzmem, ale technicznie to nie to samo. W praktyce dobiera się tu czujnik zgodnie z kartą katalogową, zasięgiem detekcji, histerezą, powtarzalnością i warunkami pracy. Dobre praktyki, zgodne z podejściem stosowanym przy czujnikach zbliżeniowych według IEC 60947-5-2, wymagają też sprawdzenia typu wyjścia PNP/NPN, stopnia ochrony IP, odporności na zabrudzenia oraz stabilnego zamocowania przy stole obrotowym.
W tym pytaniu łatwo pomylić zasadę działania różnych czujników, bo wszystkie mogą kojarzyć się z detekcją położenia. Trzeba jednak patrzeć na to, co dokładnie jest wykrywane na ilustracji. Na obwodzie stołu zaznaczono element metalowy, czyli znacznik pozycji. Do takiego celu bardzo dobrze pasuje czujnik indukcyjny, ponieważ jego podstawowym zadaniem jest wykrywanie metali, bez kontaktu mechanicznego i bez potrzeby montowania magnesu. W automatyce maszynowej stosuje się go często do potwierdzania pozycji krańcowej, obecności części metalowej albo ustawienia mechanizmu indeksującego.
Czujnik pojemnościowy też nie jest tu odpowiedzią najlepszą jako ten, który się nie nadaje. Wykrywa zmianę pojemności elektrycznej i może reagować na metal, tworzywa, szkło czy ciecz. W rozlewniach bywa używany np. do kontroli obecności butelki, poziomu medium albo opakowań z tworzywa. Trzeba go tylko dobrze wyregulować, bo wilgoć, piana i osady potrafią robić fałszywe sygnały. Czujnik optyczny również może wykrywać położenie, jeśli ma znacznik, kontrast, odbłyśnik albo szczelinę. W praktyce trzeba uważać na zabrudzenia i krople cieczy, ale sama zasada jest poprawna.
Błąd myślowy pojawia się najczęściej przy czujniku magnetycznym. Nie wystarczy, że obiekt jest metalowy. Taki czujnik potrzebuje pola magnetycznego, zwykle magnesu trwałego, a nie zwykłej blaszki. Bez tego układ byłby zawodny albo martwy. Dlatego w tym stanowisku to właśnie czujnik magnetyczny nie pasuje do pokazanej metody detekcji.
Czujnik pojemnościowy też nie jest tu odpowiedzią najlepszą jako ten, który się nie nadaje. Wykrywa zmianę pojemności elektrycznej i może reagować na metal, tworzywa, szkło czy ciecz. W rozlewniach bywa używany np. do kontroli obecności butelki, poziomu medium albo opakowań z tworzywa. Trzeba go tylko dobrze wyregulować, bo wilgoć, piana i osady potrafią robić fałszywe sygnały. Czujnik optyczny również może wykrywać położenie, jeśli ma znacznik, kontrast, odbłyśnik albo szczelinę. W praktyce trzeba uważać na zabrudzenia i krople cieczy, ale sama zasada jest poprawna.
Błąd myślowy pojawia się najczęściej przy czujniku magnetycznym. Nie wystarczy, że obiekt jest metalowy. Taki czujnik potrzebuje pola magnetycznego, zwykle magnesu trwałego, a nie zwykłej blaszki. Bez tego układ byłby zawodny albo martwy. Dlatego w tym stanowisku to właśnie czujnik magnetyczny nie pasuje do pokazanej metody detekcji.