Manipulator z obrazka C to delta i to jest coś, co naprawdę robi różnicę, jeśli chodzi o precyzję. Wiesz, ten zamknięty łańcuch kinematyczny sprawia, że wszystko działa bardziej stabilnie. W przeciwieństwie do tych otwartych łańcuchów, gdzie jeden ruch wpływa na resztę, delta porusza się w sposób bardziej kontrolowany. W praktyce często spotykamy te manipulatora w przemyśle, na przykład przy pakowaniu czy montażu. W miejscach, gdzie liczy się dokładność, jak w farmaceutyce czy spożywce, takie rozwiązania są nieocenione. I jeszcze jedno – standardy ISO są tu na pewno istotne, bo pokazują, jak ważna jest ta precyzja w produkcji.
Odpowiedzi A, B i D mówią o manipulatorach z otwartymi łańcuchami kinematycznymi, a to zasadniczo się różni od tego, co mamy w manipulatorze z C. Te otwarte łańcuchy mają swobodny ruch, ale są bardziej skomplikowane, bo każdy element działa niezależnie. W praktyce są super do zastosowań, gdzie liczy się elastyczność, ale niekoniecznie precyzja. Mylimy tu często te pojęcia, nie zdając sobie sprawy, że delta daje lepszą stabilność i dokładność. Z mojego doświadczenia wynika, że rozumienie tych różnic jest kluczowe, jeśli projektujemy roboty. Trzeba to brać pod uwagę!