Zawory zwrotno-dławiące, w przedstawionym na rysunku układzie sterowania pneumatycznego, realizują dławienie

A. na wlocie - zawory 1V1 i 1V2
B. na wylocie - zawory 1V1 i 1V2
C. na wlocie - zawór 1V1 i na wylocie - zawór 1V2
D. na wylocie - zawór 1V1 i na wlocie - zawór 1V2
W tym układzie oba zawory zwrotno-dławiące, czyli 1V1 i 1V2, są ustawione do dławienia na wlocie do komór siłownika. Oznacza to, że podczas wysuwu tłoczyska powietrze z zaworu rozdzielającego 1S dopływa do jednej komory siłownika przez dławik zaworu 1V1, a powietrze z drugiej komory uchodzi przez zawór 1V2 drogą swobodną, przez zawór zwrotny. Przy ruchu powrotnym sytuacja się odwraca: zasilanie przechodzi przez dławik 1V2, a odpowietrzanie drugiej komory odbywa się swobodnie przez 1V1. Dlatego mówimy, że oba realizują dławienie na wlocie. Kluczowe jest tu nie samo położenie elementu na schemacie, tylko kierunek przepływu przez dławik i przez obejście zwrotne. Zgodnie z dobrą praktyką oraz oznaczeniami stosowanymi wg PN-EN ISO 1219, zawór zwrotno-dławiący trzeba czytać po symbolu: w jedną stronę przepływ jest regulowany, w drugą prawie swobodny. W praktyce takie dławienie służy do regulacji prędkości ruchu siłownika, np. żeby tłoczysko nie uderzało gwałtownie w krańcówkę albo żeby podajnik pneumatyczny przesuwał detal spokojniej. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba chwilę prześledzić drogę powietrza, a nie zgadywać po nazwie zaworu.
Najczęstszy błąd przy tym schemacie polega na tym, że patrzy się tylko, po której stronie siłownika znajduje się zawór 1V1 albo 1V2, a nie analizuje się rzeczywistego kierunku przepływu powietrza. Zawór zwrotno-dławiący nie dławi zawsze tak samo w obie strony. Ma dławik oraz zawór zwrotny obejściowy, więc w jednym kierunku powietrze przechodzi przez szczelinę dławiącą, a w drugim kierunku może płynąć swobodniej przez zawór zwrotny. Właśnie dlatego samo stwierdzenie, że oba zawory dławią na wylocie, nie pasuje do przedstawionego układu. Gdyby tak było, powietrze dopływałoby do komory siłownika bez dławienia, a ograniczany byłby odpływ z przeciwnej komory. To jest tzw. dławienie na wylocie, często stosowane w pneumatyce dla uzyskania stabilniejszego ruchu przy zmiennym obciążeniu, ale tutaj symbole zaworów pokazują inną konfigurację. Równie mylące jest przypisanie jednemu zaworowi dławienia na wlocie, a drugiemu na wylocie. Taka interpretacja zwykle bierze się z kojarzenia zaworu 1V1 tylko z ruchem wysuwu, a 1V2 tylko z ruchem powrotu. W rzeczywistości każdy z nich pracuje raz przy zasilaniu, raz przy odpowietrzaniu, zależnie od położenia rozdzielacza 1S. Jeżeli przy zasilaniu danej komory strumień musi przejść przez nastawny dławik, to mamy dławienie na wlocie. Jeśli przy wypływie z komory strumień przechodziłby przez dławik, wtedy byłoby dławienie na wylocie. Na rysunku oba zawory są zorientowane tak, że ograniczają przepływ powietrza dopływającego do siłownika, a przepływ wypływający odbywa się przez obejście zwrotne. Z mojego doświadczenia, najlepiej przy takich zadaniach narysować sobie strzałkami przepływ dla wysuwu i powrotu, bo wtedy od razu widać, czy dławiony jest wlot czy wylot.