Na podstawie danych katalogowych optycznego czujnika odległości określ wartość histerezy H oraz punktu zerowania A i punktu włączenia B dla obiektu odległego od czujnika o 5000 mm znajdującego się na szarym tle.

A. H=15,00 mm; A=5015,00 mm; B=4985,00 mm
B. H=60,00 mm; A=5060,00 mm; B=4940,00 mm
C. H=11,25 mm; A=5011,25 mm; B=4988,75 mm
D. H=33,75 mm; A=5033,75 mm; B=4966,25 mm
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2019 (arkusz E.18-X-19.06).
Odpowiedzi H=60,00 mm; A=5060,00 mm; B=4940,00 mm są w porządku, bo te wartości pasują do standardów dotyczących histerezy i punktów zerowania dla czujników odległości. Histereza to de facto różnica między tym, kiedy czujnik się włącza, a kiedy wyłącza. Jak obiekt jest w odległości 5000 mm, to histereza 60 mm daje nam sporo luzu na zmiany w odległości i na różne czynniki zewnętrzne, jak np. kolor obiektu. To jest ważne w przemyśle, bo pomaga uniknąć błędnych odczytów i fałszywych alarmów. A i B też są w normie, bo punkt zerowania A powinien być większy od maksymalnej odległości obiektu, a punkt włączenia B niższy. Dobrze to zaplanować, żeby wszystko działało jak należy i żeby pomiary były dokładne, a system niezawodny.
Jak wybierzesz jakieś złe odpowiedzi, to mogą się pojawić różne błędy, które prowadzą do mylnych wniosków. Często te błędne odpowiedzi wynikają z niezrozumienia histerezy, która to nie jest po prostu różnica między punktami, ale trzeba też pomyśleć o tym, jak różne czynniki, jak światło, powierzchnia obiektu czy jego odległość od czujnika, wpływają na pomiary. Jak ktoś zaproponuje histerezy dużo mniejsze niż 60 mm, to może to być przez błędną interpretację danych katalogowych albo przez nieuwzględnienie zakłóceń w pomiarach. Punkty zerowania i włączenia też są ważne i muszą być w odpowiednich granicach, żeby pomiary były poprawne. Jak się tego nie zrozumie, może się zdarzyć, że czujnik nie zarejestruje obiektu albo zrobi to źle, co w automatyce może prowadzić do poważnych problemów. Ważne, żeby pamiętać, że dokładność pomiarów czujników jest kluczowa i trzeba się opierać na solidnych danych oraz standardach branżowych.