Która z wymienionych zasad wymiarowania nie została zachowana na rysunku?

A. Pomijania wymiarów koniecznych.
B. Pomijania wymiarów oczywistych.
C. Niepowtarzania wymiarów.
D. Niezamykania łańcuchów wymiarowych.
Na rysunku naruszono zasadę pomijania wymiarów oczywistych, bo podano kąt 90° przy krawędzi, która z samej geometrii rysunku jest prostopadła do sąsiedniej powierzchni. W rysunku technicznym nie wymiaruje się tego, co jest jednoznacznie widoczne i wynika z typowego przedstawienia elementu, o ile nie ma to specjalnego znaczenia technologicznego albo kontrolnego. Moim zdaniem to dość częsty błąd, bo ktoś chce rysunek zrobić bardzo dokładny, a w praktyce tylko go zaśmieca. Zgodnie z dobrymi praktykami oraz zasadami wymiarowania opisanymi m.in. w normach z rodziny PN-EN ISO 129, wymiar powinien przekazywać informację potrzebną do wykonania i kontroli części. Tutaj potrzebne są średnice wałka, np. Ø20, Ø30 i Ø48, oraz długości stopni, np. 60, 90 i 100. Natomiast kąt prosty między pionową a poziomą krawędzią jest oczywisty. W warsztacie taki nadmiarowy wymiar może nawet przeszkadzać, bo operator albo kontroler zaczyna się zastanawiać, czy ten kąt 90° ma być jakoś szczególnie sprawdzany. A nie o to chodzi w czytelnym rysunku wykonawczym.
W tym zadaniu łatwo pomylić kilka zasad wymiarowania, bo rysunek ma sporo wymiarów długościowych i średnicowych, więc na pierwszy rzut oka może wyglądać, jakby problemem było powtarzanie albo zamknięty łańcuch wymiarowy. Trzeba jednak patrzeć na to, jaka informacja jest rzeczywiście zbędna. Wymiary średnic Ø20, Ø30 i Ø48 są potrzebne, bo określają kolejne stopnie wałka. Podobnie długości 60, 90 i 100 pozwalają określić położenie charakterystycznych powierzchni. Nie są to więc wymiary konieczne pominięte, tylko raczej komplet podstawowych danych do wykonania detalu. Nie widać też typowego powtórzenia tego samego wymiaru w dwóch miejscach. Wymiar bazowy 60, 90 i 100 może wyglądać jak nadmiar, ale on nie oznacza automatycznie powtarzania, bo te wartości odnoszą się do różnych krawędzi mierzonych od jednej bazy. To jest często stosowane, szczególnie gdy chcemy ograniczyć narastanie błędów wykonawczych. Zamykanie łańcucha wymiarowego też nie jest tu główną wadą, ponieważ nie podano jednocześnie wszystkich odcinków składowych i wymiaru całkowitego w taki sposób, żeby powstała sprzeczna lub nadmiernie określona geometria. Sedno problemu leży w kącie 90°. Taki kąt między pionową i poziomą krawędzią jest na rysunku oczywisty, jeśli nie zapisano inaczej. Z mojego doświadczenia, uczniowie często zaznaczają 90°, bo wydaje się to bardziej precyzyjne, ale w dokumentacji technicznej precyzja polega raczej na dawaniu tylko tych wymiarów, które są potrzebne do wykonania, kontroli i montażu części.