Do sterownika PLC pracującego w układzie sterowania, którego schemat przedstawiono na rys. 1, wgrano program widoczny na rys. 2. W przedstawionym układzie stycznik K1 załącza i wyłącza grzałkę elektryczną. Jaki będzie skutek przerwania ciągłości przewodu łączącego wejście I0.1 z przyciskiem S2?

A. Brak możliwości załączenia grzałki.
B. Wyłączenie grzałki po określonym czasie.
C. Załączenie grzałki po określonym czasie.
D. Samoczynne załączenie grzałki.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2016 (arkusz E.19-X-16.01).
Odpowiedź "Brak możliwości załączenia grzałki" to strzał w dziesiątkę! Przycisk S2 w tym układzie to część logiki AND, która jest mega ważna, bo bez niej nie włączysz stycznika K1. Przez to, że przerwałeś połączenie między wejściem 10.1 a S2, sygnał do sterownika PLC nie przejdzie. Nawet jak inne warunki są ok, brak sygnału z S2 nie pozwoli na włączenie stycznika K1, a więc nie ma szans na załączenie grzałki. Takie sytuacje często się rozpatruje w kontekście diagnostyki w automatyce. Z moich doświadczeń wynika, że przestrzeganie wytycznych jak IEC 61131-3, które dotyczą programowania PLC, jest kluczowe, żeby wszystko działało jak należy. Dobrze jest też monitorować sygnały wejściowe dla bezpieczeństwa systemu.
Twoje błędne odpowiedzi wynikają z nieporozumień na temat działania układów logicznych. Kiedy myślisz, że grzałka może się włączyć po czasie, to duży błąd. W automatyce sygnały z wejść są najważniejsze, a nie zegary. Ignorowanie tego, że stycznik K1 potrzebuje sygnału z AND, to klasyka. Jak przerwiesz przewód, to S2 nic nie wyśle, więc stycznik w ogóle nie ma jak się włączyć, nie mówiąc o grzałce. Jak myślisz o wyłączeniu grzałki po czasie, to znowu – to jakieś nieporozumienie dotyczące logiki czasowej. Oba stany – włączenie i wyłączenie – są kontrolowane przez sygnały logiczne, nie przez magiczne mechanizmy. Często źle zakładamy, że układ działa bez wszystkich elementów, a to już prosta droga do problemów. Każde przerwanie sygnału oznacza, że system może nie działać tak, jak zakładaliśmy.