W dokumentacji obsługi i konserwacji sieci komunikacyjnej sterowników PLC obsługujących urządzenia mechatroniczne należy wpisać zalecenie dotyczące
A. stosowania wyłącznie przewodów nieekranowanych.
B. prowadzenia przewodów komunikacyjnych równolegle do przewodów zasilających.
C. stosowania przewodów o wysokiej pojemności wzajemnej żył.
D. dołączania dodatkowego przewodu wyrównującego potencjały pomiędzy żyłami.
Takie zalecenie dotyczy prowadzenia przewodów komunikacyjnych względem przewodów zasilających - określa, jak daleko od siebie mają biec obie trasy. Przewód zasilający, zwłaszcza zasilający silniki czy falowniki, wytwarza zmienne pole elektromagnetyczne, które indukuje zakłócenia w żyłach magistrali (np. PROFIBUS, Modbus RS-485, Ethernet przemysłowy). Dlatego w dokumentacji zapisuje się, że przewody sygnałowe prowadzi się w osobnych korytkach, z zachowaniem minimalnego odstępu od kabli zasilających (zwykle kilkanaście-kilkadziesiąt centymetrów), a skrzyżowania wykonuje się pod kątem prostym. Odcinków biegnących równolegle tuż obok siebie należy unikać albo je skracać. Takie zapisy znajdziesz w wytycznych montażu sieci przemysłowych producentów sterowników.
Pozostałe zalecenia pogorszyłyby działanie sieci, zamiast je poprawić. Wyłącznie przewody nieekranowane to krok wstecz - w sieciach przemysłowych stosuje się przewody ekranowane, a ekran łączy się z uziemieniem, bo to on chroni sygnał przed zakłóceniami. Wysoka pojemność wzajemna żył to wada, a nie zaleta: zaokrągla zbocza impulsów i ogranicza prędkość transmisji oraz długość magistrali, dlatego kable sieciowe mają pojemność możliwie małą. Przewód wyrównujący potencjały prowadzi się między urządzeniami (szafami, sterownikami), a nie „pomiędzy żyłami” jednego kabla - żyły sygnałowe nie mogą być ze sobą zwierane. Zalecenie, które faktycznie trafia do dokumentacji obsługi, dotyczy sposobu prowadzenia przewodów komunikacyjnych względem zasilających: osobne trasy, zachowany odstęp i krzyżowanie pod kątem prostym.