Na podstawie danych zawartych w Tide Tables określono, że 16 maja między godzinami 0615 - 1153 występuje w porcie Cowes

Wybór "odpływ" to strzał w dziesiątkę. Patrząc na tabelę pływów dla portu Cowes z 16 maja, widzimy wyraźny spadek poziomu wody od 06:15 do 11:53. Na początku mieliśmy 3.4 m, a potem spadło do 1.7 m. To jasny znak, że mamy do czynienia z odpływem, co jest normalnym zjawiskiem w cyklu pływów. Wiedza o tym, jak działają cykle przypływów i odpływów, jest mega ważna w żeglarstwie i zarządzaniu portami. Dobrze jest to mieć na uwadze, żeby uniknąć osiadania łodzi na płytkich wodach. Właściwe sprawdzanie tabel pływów pozwala armatorom dobrze planować swoje rejsy, a to ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa na wodzie.
Odpowiedzi takie jak "martwa woda", "przypływ" czy "wysoka woda" są po prostu nietrafione. Ignorują one podstawowe zasady, które rządzą pływami. Martwa woda to taki moment, kiedy nic się nie dzieje, a tu mamy spadek poziomu wody, więc to nie pasuje. Z kolei "przypływ" znaczy, że woda rośnie, co jest sprzeczne z tym, co widzimy w danych – od 3.4 m do 1.7 m nie dzieje się nic takiego. A "wysoka woda" odnosi się do maksymalnego stanu podczas przypływu, więc też nie ma tu sensu. Wiem, że to może być mylące, bo niektórzy studenci mają problem z tymi pojęciami i nie łapią, jak to wszystko działa. Warto się przyjrzeć takim przykładom, żeby lepiej zrozumieć cykle pływów, co jest istotne dla każdego, kto pływa, łowi ryby albo zarządza portami.