Twoja odpowiedź jest trafiona, bo poprawnie obliczyłeś aktualną wartość deklinacji na rok 2017. Mamy tutaj powszechny przypadek: na mapach lotniczych lub morskich często podaje się deklinację magnetyczną z określonego roku oraz roczną zmianę (w tym przypadku 6'W na rok). Zaczynamy z wartością 4°35′E dla roku 2007 i przesuwamy się o 10 lat do 2017 roku. Ponieważ zmiana jest zachodnia (W), to deklinacja z roku na rok maleje o 6 minut, czyli przez 10 lat zmniejszy się o 60 minut, co daje 1 stopień. Odejmujemy ten 1 stopień od początkowych 4°35′E i wychodzi właśnie 3°35′E. To ważna umiejętność – piloci, żeglarze, geodeci czy nawet harcerze muszą regularnie aktualizować wartość deklinacji, bo ma ona wpływ na dokładność nawigacji. W codziennej praktyce, jeśli się tego nie uwzględni, można spokojnie rozminąć się z celem o kilka lub kilkanaście kilometrów na dłuższym dystansie. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które naprawdę uczulają na potrzebę sprawdzania aktualnych danych na mapach. Warto też pamiętać, że deklinacja może zmieniać się zarówno na wschód, jak i na zachód, w zależności od regionu i lokalnych zmian pola magnetycznego Ziemi – stąd zawsze trzeba patrzeć na wskazany kierunek zmian (E lub W) oraz obliczać dokładnie, a nie "na oko". Takie podejście jest zgodne z branżowymi standardami ICAO i IHO, które zalecają aktualizację danych nawigacyjnych na podstawie map i oficjalnych komunikatów. Utrzymywanie aktualnej wiedzy o deklinacji to po prostu podstawa rzetelnej pracy w terenie.
Wyznaczenie aktualnej deklinacji wymaga precyzyjnych obliczeń i zrozumienia, jak działa roczna zmiana oraz w jakim kierunku następuje przesunięcie. Częstym błędem jest nieuwzględnienie kierunku zmiany (czy to E, czy W), przez co można nieświadomie dodać roczną poprawkę zamiast ją odjąć albo odwrotnie. W podanym przykładzie deklinacja na rok 2007 wynosi 4°35′E, a roczna zmiana to 6′W. Ta zmiana oznacza, że wartość deklinacji maleje o 6 minut rocznie, bo W (zachód) to zbliżanie się do wartości ujemnych. Jeśli ktoś wybrał odpowiedź z literą „W” (czyli 3°35’W lub 5°35’W), to prawdopodobnie założył, że przez lata deklinacja przesuwa się przez zerowy południk, przechodząc z wartości wschodniej na zachodnią, ale po 10 latach przesunięcie o 1° nie wystarcza, by przekroczyć zero – nadal jesteśmy po stronie wartości dodatniej (wschodniej). Z kolei odpowiedzi zwiększające wartość (np. 5°35’E) wynikają z mylnego założenia, że skoro jest zmiana roczna, to wartość powinna rosnąć, a nie maleć – co jest klasycznym błędem nieuwzględniania kierunku zmiany. W praktyce pilot czy nawigator, stosując takie błędne obliczenia, może znacznie zniekształcić kurs – szczególnie na dłuższych trasach. Dla profesjonalistów zawsze kluczowe jest korzystanie z aktualnych map, uważne czytanie legendy oraz stosowanie się do procedur ICAO czy IHO, które precyzyjnie stanowią, jak interpretować i aktualizować wartości deklinacji. Z mojego doświadczenia, najczęściej potyka się tu ktoś, kto pomija jednostki (minuty, stopnie) albo automatycznie dodaje poprawkę, nie sprawdzając kierunku. Warto zawsze podwójnie sprawdzić rachunki – to oszczędza sporo nerwów i, co ważniejsze, zwiększa bezpieczeństwo nawigacji.