Drenaż rozsączający w domowej oczyszczalni ścieków powinien być umiejscowiony w ziemi
Dobra robota! Drenaż rozsączający w przydomowej oczyszczalni ścieków najlepiej działa w gruncie piaszczystym. Taki grunt ma świetną przepuszczalność, więc oczyszczone ścieki mogą się rozprowadzać bez problemu. To ważne, bo pozwala uniknąć gromadzenia się wody, co mogłoby prowadzić do różnych kłopotów. Dodatkowo, dzięki temu zmniejsza się szansa na zanieczyszczenie wód gruntowych. W praktyce, zgodnie z normami, fajnie jest projektować takie instalacje z myślą o lokalnych warunkach, no i w przypadku drenażu piaszczystego rury drenażowe z perforacjami czynią cuda, bo zapewniają równomierne rozprowadzenie wody. Naprawdę warto zwrócić na to uwagę.
Niestety, grunt z dużą ilością iłów i glin nie nadaje się do drenażu rozsączającego. Po pierwsze, mają one złą przepuszczalność, więc woda ma kłopoty z odpływem. Jak się je użyje, oczyszczone ścieki mogą się gromadzić, a to prowadzi do cofania ścieków i rozmaitych kłopotów. Do tego, jak woda gruntowa jest wysoka, system drenażowy może się zalewać, co jeszcze bardziej pogarsza sprawę. Wiele osób myśli, że gliny mogą wspierać drenaż, a to nieprawda. Te materiały zatrzymują wodę, a nie przepuszczają, co jest kompletnie niezgodne z tym, czego potrzebujemy w drenażu. Dlatego ważne, żeby dobrze dobierać grunt, bo to klucz do tego, żeby system działał długo i bezproblemowo.