Którą z wymienionych metod można wykryć przerwy ciągłości, znajdujące się wewnątrz odlewu nie mając kontaktu z jego powierzchnią?
A. Endoskopią optyczną.
B. Defektoskopią rentgenowską.
C. Badaniami penetracyjnymi.
D. Badaniem szczelności w cieczach.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2021 (arkusz M.37-SG-21.01).
Defektoskopia rentgenowska jest tu właściwą metodą, bo promieniowanie X przenika przez odlew i pozwala zobaczyć nieciągłości ukryte w jego objętości, bez potrzeby dotykania badanej powierzchni sondą czy środkiem penetracyjnym. Na obrazie radiograficznym różnice w pochłanianiu promieniowania pokazują się jako zmiany zaczernienia albo sygnału na detektorze cyfrowym. Dzięki temu można wykryć pęcherze gazowe, jamy skurczowe, rzadzizny, wtrącenia niemetaliczne, a czasem także pęknięcia, jeśli są korzystnie ustawione względem wiązki. W praktyce odlewniczej stosuje się to np. do kontroli korpusów pomp, elementów armatury, odlewów lotniczych czy części odpowiedzialnych, gdzie wada wewnętrzna mogła by później doprowadzić do pęknięcia w pracy. Moim zdaniem to jedna z najbardziej obrazowych metod NDT, bo technik faktycznie widzi wnętrze odlewu. Dobre praktyki wymagają dobrania energii promieniowania do grubości i rodzaju stopu, użycia wskaźników jakości obrazu, poprawnej geometrii ekspozycji oraz oceny przez personel kwalifikowany, np. zgodnie z PN-EN ISO 9712. Dla odlewów spotyka się też wymagania oparte o normy radiograficzne, takie jak EN 12681. Trzeba jednak pamiętać o ochronie radiologicznej, strefach bezpieczeństwa i dokumentacji badania, bo tu nie ma miejsca na bylejakość.
W tym pytaniu łatwo pomylić metody kontroli, bo wszystkie kojarzą się z wykrywaniem wad, ale nie wszystkie nadają się do sprawdzania wnętrza litego odlewu. Badanie szczelności w cieczach służy głównie do wykrywania nieszczelności, czyli miejsc, przez które medium może przejść z jednej strony ścianki na drugą. To ma sens przy zbiornikach, korpusach zaworów, chłodnicach albo odlewach pracujących pod ciśnieniem. Nie pokaże jednak typowej zamkniętej jamy skurczowej w środku materiału, jeśli nie ma ona połączenia z powierzchnią. Częsty błąd polega na założeniu, że skoro wada jest wewnątrz, to każda próba szczelności ją ujawni, a tak po prostu nie jest. Badania penetracyjne działają jeszcze inaczej: penetrant wnika w nieciągłości otwarte na powierzchnię, a po wywołaniu pokazuje pęknięcia, pory lub zakucia dostępne z zewnątrz. Jeżeli przerwa ciągłości jest zamknięta pod powierzchnią, penetrant nie ma jak tam wejść. Endoskopia optyczna również nie jest metodą do prześwietlania metalu. Pozwala obejrzeć wnętrze kanałów, otworów, komór czy przestrzeni dostępnych dla końcówki endoskopu, na przykład kanały rdzeniowe w odlewie, ale dalej jest to obserwacja powierzchni, tylko od środka. Nie zobaczy wady ukrytej w litej ściance. Do takich zadań w praktyce wybiera się badania radiograficzne, czyli defektoskopię rentgenowską, ewentualnie ultradźwiękową, ale ultradźwięki zwykle wymagają kontaktu przez sprzęgacz. Dlatego przy warunku braku kontaktu z powierzchnią najlepszą odpowiedzią jest prześwietlenie promieniowaniem X.