Na rysunku przedstawiono przewoźną kadź odlewniczą

A. bębnową.
B. syfonową.
C. zatyczkową.
D. zwykłą.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2020 (arkusz M.37-SG-20.06).
To jest kadź odlewnicza zwykła, czyli najprostszy typ kadzi do transportu i zalewania ciekłego metalu. Na rysunku widać otwarty zbiornik z wykładziną ogniotrwałą, czopy boczne do zawieszenia i mechanizm przechylania, najpewniej z kołem ręcznym. Metal wylewa się przez krawędź lub dziób wylewowy po przechyleniu całej kadzi, bez dodatkowego zamknięcia zatyczką i bez syfonowego kanału odpływowego. To właśnie jest cecha kadzi zwykłej. W praktyce takie kadzie stosuje się przy zalewaniu form w odlewniach żeliwa, staliwa i stopów metali nieżelaznych, zwłaszcza tam, gdzie ważna jest prostota obsługi i szybkie opróżnianie. Moim zdaniem warto zapamiętać jedną rzecz: jeżeli kadź ma otwarty wylot z góry i leje przez przechylenie, to zwykle nie kombinujemy z nazwą, tylko rozpoznajemy ją jako zwykłą. Dobre praktyki branżowe wymagają, żeby przed użyciem sprawdzić stan wymurówki, wysuszenie kadzi, brak pęknięć, sprawność czopów i mechanizmu przechylania. Mokra lub uszkodzona kadź przy ciekłym metalu to bardzo duże ryzyko wyrzutu metalu i poparzeń, więc w odlewni nie jest to drobiazg.
W tym rysunku łatwo pomylić typ kadzi, bo widać mechanizm obrotu, solidną ramę i przekrój przez wymurówkę, a to może sugerować bardziej złożone rozwiązanie. Kadź bębnowa ma jednak inną zasadę budowy. Kojarzy się z zamkniętym lub półzamkniętym korpusem o kształcie bębna, często przystosowanym do bardziej kontrolowanego transportu i wylewania metalu. Samo to, że kadź jest przewoźna albo ma czopy do przechylania, nie robi z niej jeszcze kadzi bębnowej. To częsty błąd: uczeń widzi duży walcowaty zbiornik i od razu mówi bębnowa, a trzeba patrzeć na sposób opróżniania i konstrukcję wylotu. Kadź syfonowa ma charakterystyczny układ pobierania metalu spod powierzchni kąpieli, zwykle przez kanał syfonowy. Dzięki temu do formy trafia metal czystszy, z mniejszą ilością żużla pływającego po wierzchu. Na pokazanym rysunku takiego kanału ani syfonowego układu odpływu nie ma. Kadź zatyczkowa z kolei ma otwór spustowy w dnie oraz mechanizm z prętem i zatyczką, który otwiera lub zamyka wypływ. Stosuje się ją tam, gdzie trzeba dokładniej sterować strumieniem ciekłego metalu, na przykład przy większych odlewach albo przy zalewaniu z góry przez układ spustowy. Tutaj nie widać ani pręta zatyczkowego, ani dolnego otworu spustowego. Widoczny jest zwykły, przechylny sposób zalewania przez krawędź. Z mojego doświadczenia najlepiej rozpoznawać kadzie nie po tym, że są duże czy mają koło ręczne, tylko po drodze, jaką metal opuszcza kadź. To bardzo praktyczna zasada na egzaminie i przy pracy w odlewni.