W celu zapobieżenia wadzie typu zalewka, należy odpowiednio
A. zalewać formę (bez przerw i prawidłowym strumieniem) oraz stosować właściwe ochładzalniki zewnętrzne.
B. ukształtować rdzenie, prawidłowo skonstruować i wykończyć model, rdzennicę i formę oraz usunąć luzy pomiędzy rdzennikiem a gniazdem rdzennika.
C. transportować i składować odlewy oraz prawidłowo usuwać wlewy i nadlewy.
D. ukształtować i umiejscowić nadlew oraz stosować odpowiedniej grubości warstwę pokrycia ochronnego.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2019 (arkusz M.37-X-19.01).
Wada typu zalewka powstaje wtedy, gdy ciekły metal dostaje się w miejsca, w których w ogóle nie powinien się znaleźć, najczęściej w szczeliny między elementami formy, rdzeniem, rdzennikiem albo gniazdem rdzennika. Dlatego poprawna profilaktyka polega na dobrym ukształtowaniu rdzeni, starannym wykonaniu modelu, rdzennicy i formy oraz na usunięciu luzów między rdzennikiem a jego gniazdem. W praktyce oznacza to kontrolę pasowania znaków rdzeniowych, dokładne wykończenie powierzchni modelowych, brak nadmiernych luzów montażowych i pilnowanie, żeby forma po złożeniu trzymała geometrię. Moim zdaniem to jedna z tych wad, gdzie drobne niedbalstwo w oprzyrządowaniu od razu widać na odlewie. Dobre praktyki odlewnicze, także zgodne z podejściem normowym typu ISO 8062 dotyczącym tolerancji odlewów, wymagają stabilnej geometrii formy i powtarzalnego położenia rdzeni. Jeżeli rdzeń ma luz, przesunie się albo zostawi szczelinę, metal ją wypełni i pojawi się cienka, nieplanowana wypływka. Potem trzeba ją usuwać, rośnie pracochłonność oczyszczania, a czasem odlew może nawet nie spełnić wymagań wymiarowych.
Przy tej wadzie łatwo pomylić przyczynę z ogólnymi zasadami dobrego odlewania. Zalewanie formy bez przerw i prawidłowym strumieniem jest ważne, bo ogranicza niedolewy, zimne złącza, wtrącenia tlenkowe czy erozję formy. Ochładzalniki zewnętrzne pomagają sterować krzepnięciem i przeciwdziałać jamom skurczowym albo rzadziznom, ale same w sobie nie likwidują szczelin między rdzeniem a formą. A właśnie takie szczeliny są typową drogą, którą ciekły metal wciska się i tworzy zalewkę. Podobnie nadlew służy głównie do zasilania odlewu podczas skurczu metalu. Jego kształt i umiejscowienie wpływa na krzepnięcie kierunkowe, a nie na spasowanie rdzennika z gniazdem. Warstwa pokrycia ochronnego też jest potrzebna, bo poprawia odporność powierzchni formy lub rdzenia na działanie ciekłego metalu, zmniejsza przypalenia i penetrację metalu w masę. Jednak zbyt grube albo zbyt cienkie pokrycie nie jest głównym tematem przy zalewce wynikającej z luzów konstrukcyjnych. Transport, składowanie odlewów oraz usuwanie wlewów i nadlewów dotyczą już etapu po odlaniu. Tam można spowodować uszkodzenia mechaniczne, obtłuczenia lub błędy wykańczania, ale nie zapobiegnie się wadzie, która powstała wcześniej, w czasie zalewania formy. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd myślowy jest taki, że ktoś wybiera odpowiedź brzmiącą ogólnie technologicznie, zamiast powiązać konkretną wadę z jej mechanizmem powstawania. Dla zalewki kluczowe jest dokładne wykonanie oprzyrządowania, poprawne zamki i znaki rdzeniowe, sztywne złożenie formy oraz brak niekontrolowanych prześwitów, przez które metal mógłby uciec.