Wada odlewnicza, która powstaje w wyniku zbyt dużej wilgotności lub higroskopijności masy, zbyt mocnego ubicia formy oraz zbyt długiego przechowywania form po ich wyprodukowaniu to
A. zapiaszczenie.
B. zalewka.
C. strup.
D. zaprószenie.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2019 (arkusz M.37-X-19.01).
Wada opisana w pytaniu to strup, czyli wada powierzchniowa odlewu związana głównie z zachowaniem masy formierskiej podczas zalewania ciekłym metalem. Jeżeli masa ma za dużą wilgotność albo jest zbyt higroskopijna, to przy kontakcie z gorącym metalem gwałtownie tworzy się para wodna i gazy. Gdy forma jest jeszcze zbyt mocno ubita, jej przepuszczalność spada, więc te gazy nie mają gdzie spokojnie uciec. W praktyce robi się wtedy lokalne podniesienie lub oderwanie warstwy powierzchniowej formy, a metal wpływa w to miejsce i tworzy charakterystyczny strup na powierzchni odlewu. Długie przechowywanie gotowych form też pogarsza sprawę, bo masa może chłonąć wilgoć z otoczenia i tracić stabilność. Moim zdaniem to jedna z tych wad, które dobrze pokazują, że odlewnictwo to nie tylko zalanie metalu do formy, ale pilnowanie całego procesu. Dobra praktyka to kontrola wilgotności masy, badanie przepuszczalności, właściwe ubijanie, wentylowanie form oraz unikanie magazynowania form w wilgotnym miejscu. W normowym i warsztatowym podejściu do jakości odlewów taką wadę klasyfikuje się jako wadę powierzchniową, a zapobieganie jej zaczyna się już na etapie przygotowania masy formierskiej i organizacji formowania.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie podane nazwy brzmią jak typowe wady powierzchniowe odlewów, ale ich przyczyny są różne. Zalewka nie pasuje do opisu, ponieważ oznacza najczęściej cienki nadlew metalu, który powstaje tam, gdzie ciekły metal przedostał się przez szczelinę, na przykład na płaszczyźnie podziału formy, przy niedokładnym złożeniu skrzynek, słabym dociśnięciu połówek formy albo uszkodzeniu krawędzi wnęki. Tu problemem jest raczej nieszczelność układu formy, a nie wilgotność masy i zbyt mocne ubijanie. Zaprószenie kojarzy się z obecnością drobnych obcych cząstek, pyłu, resztek masy, żużla albo zanieczyszczeń, które dostały się do wnęki formy. To wada związana z czystością przygotowania formy, kadzi, układu wlewowego i metalu, a nie z tworzeniem się pary wodnej pod powierzchnią formy. Zapiaszczenie też bywa mylące, bo dotyczy masy formierskiej, ale zwykle wynika z osypywania się lub wymywania ziaren piasku przez strugę metalu, zbyt małej wytrzymałości powierzchni formy, słabego pokrycia ochronnego albo zbyt burzliwego zalewania. W opisie z pytania kluczowe są: duża wilgotność, higroskopijność, za mocne ubicie i długie przechowywanie form. Taki zestaw przyczyn prowadzi do spadku przepuszczalności, nagromadzenia gazów i lokalnego odspajania powierzchni formy, czyli do powstania strupa. Typowy błąd myślowy polega na tym, że uczeń widzi słowo masa i od razu wybiera zapiaszczenie, ale trzeba patrzeć na cały mechanizm powstawania wady, nie tylko na materiał formy.