Wybór czarnej, gęstej tkaniny nieprzepuszczającej światła w uprawie chryzantem to bardzo przemyślana technika, która jest szeroko stosowana w profesjonalnych gospodarstwach ogrodniczych. Ta metoda polega na skracaniu dnia poprzez sztuczne zaciemnianie roślin – w praktyce przykrywamy nimi chryzantemy na określoną liczbę godzin, tak aby rośliny 'myślały', że dzień jest krótszy niż w rzeczywistości. Chryzantemy są roślinami dnia krótkiego, czyli tworzą pąki kwiatowe dopiero wtedy, gdy długość dnia się skróci. Zaciemnianie pozwala więc sterować terminem kwitnienia, nawet dość precyzyjnie, niezależnie od naturalnych warunków pogodowych czy pory roku. W profesjonalnej produkcji na Wszystkich Świętych czy inne okazje to właściwie podstawa – bez tego nie dałoby się uzyskać wysokiej jakości kwiatów na czas. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych technik w nowoczesnej produkcji chryzantem i warto ją dobrze opanować, bo pozwala być bardzo elastycznym wobec oczekiwań rynku. Co ciekawe, podobne rozwiązania stosuje się też w uprawie innych roślin ozdobnych w celu sterowania terminem kwitnienia, choćby w uprawie poinsecji. Warto pamiętać, że samo zaciemnianie nie wpływa na ilość produkowanych nasion ani nie pobudza intensywnego wzrostu wegetatywnego – chodzi wyłącznie o fazę generatywną, czyli właśnie o inicjację pąków kwiatowych.
Wiele osób podejmujących się zagadnień związanych z uprawą roślin ozdobnych może łatwo pomylić funkcje zaciemniania z innymi procesami fizjologicznymi, co prowadzi do błędnych założeń. Zacznijmy od tego, że chryzantemy to rośliny dnia krótkiego i ich cykl rozwojowy jest ściśle uzależniony od długości dnia i ilości światła, jaką otrzymują w ciągu doby. Stosowanie czarnej, nieprzepuszczającej światła tkaniny nie ma na celu przyspieszania zawiązywania nasion – w praktyce produkcyjnej ten aspekt jest mniej istotny, bo chryzantemy rozmnaża się głównie wegetatywnie, a nasiona są rzadko uzyskiwane i jeszcze rzadziej wykorzystywane. Intensywny wzrost wegetatywny osiągamy raczej przez właściwe nawożenie i oświetlenie, nie przez zaciemnianie – wręcz przeciwnie, ograniczenie światła może ten wzrost spowolnić. Próba zmniejszenia intensywności fotosyntezy poprzez zaciemnianie to myślenie trochę na skróty; chociaż rzeczywiście ogranicza się ilość światła, to nie jest to celem samym w sobie, tylko skutkiem ubocznym. Główna idea tej metody to wywołanie odpowiednich reakcji fotoperiodycznych, które u chryzantem polegają na zapoczątkowaniu procesu kwitnienia po zmniejszeniu ilości światła dziennego. W praktyce branżowej, według aktualnych standardów produkcji, zaciemnianie jest jednym z najważniejszych narzędzi pozwalających precyzyjnie planować termin kwitnienia, a nie wpływać na wzrost czy fotosyntezę. Spotkałem się z tym, że młodzi ogrodnicy często myślą, iż mniej światła oznacza bujniejszą roślinę, ale niestety – to nie ta zależność. W rzeczywistości wszystko opiera się o manipulowanie długością dnia w celu uzyskania kwiatów w konkretnym terminie, co jest kluczowym elementem nowoczesnej produkcji roślin ozdobnych.